Miło Cie widziec Miro. Jesień faktycznie już widac tylko tego co najbardziej się z nia kojarzy czyli grzybów nie ma, a taką miałam nadzieję że w końcu w tym roku bedą. Pozdrawiam serdecznie.
Martwią mnie szkodniki na wiśniach umbra - małe długie, czarne robaczki, które zjadają listki, zostawiając tylko unerwienie liści. Może ktoś się spotkał z takim problemem przy wiśniach:
Jutro za dnia może uda mi się zrobić lepsze zdjęcia.
Nie wiem co mnie skłoniło do tego żeby je tak intensywnie poprzycinać. Pewnie przestraszyłam się tej wichury, co się zerwała w sobotę - widziałam jak wyginało te cisy, aż bałam się że wiatr wyrwie je z ziemi.
Tak czy owak są już przycięte. Mam nadzieję, że zima nie przyjdzie zbyt szybko...
Obcięte gałązki powtykałam skosem w ziemię (zdjęcie 4), może któraś puści korzonki... A jak nie to chociaż będą gałęzie do okrycia innych roślin.
Dzięki za ciepełko które przywiało aż do mnie razem z Twoim postem......
I wiesz co sobie pomyślałąm... że ja Ciebie do siebie w realu nigdy nie zaproszę....... bo chyba bym się musiała splić ze wstydu....jak przyjać godnie kogoś kto tak dba o szczegóły... szczegóły pełne smaku, elegancji i fantazji zarazem......... Ja to sie chyba nawet nie umiałabym zachować jak należy do takiego pięknego wystroju Masz talent........ na drugi raz przygoń do mnie oprócz ciepełka troche tego talentu........ kompleksów to ja za bardzo nie mam...... ale chyba sie ich nabawię...... Idę gdzieś indziej pomasować swoje kompleksy .....
PS. A do sukcesów zaliczam, jak zrobię gościowi kawę i nie zapomnę podać łyżeczki lub cukru
Wiec musisz zrozumieć skrajnie odmienny przypadek od Twojego...
Wiec zapraszam do siebie ale tylko wirtualnie
Aniu.....!!! Nie masz pojęcia jak podobne są do siebie.....Anie
Czy widziałaś na tych zdjęciach......łyżeczkę ???
...albo cukiernię.....??? tego ciągle zapominam....
...ja to nie zdjęcia.....nie jestem perfekcyjną panią domu...
dla mnie ważniejszy jest.......ludź ....od dekoracji...
...a, że mam takie zboczenie...
...kiedyś znajomy zobaczył mnie jak piję kawę z plastikowej filiżanki...
nie mógł uwierzyć.........Ty....?! więc jestem normalna....ale kawę piłam w towarzystwie ludzi , których bardzo cenię....bardziej....
Mam nadzieję...., że jednak Cię poznam.....
Pozdrawiam.....znowu ciepło choć dziś u nas była całkiem przyjemna temperatura....
Witaj Aniu po tygodniowej przerwie, wrzosy śliczne. Jesień też jest kolorowa, bardzo mi się podoba
Elizo bardzo lubię kolory jesieni, przebarwiające się liście, kolorowe drzewa, i babie lato To fotka z października 2010
Aniu śliczne zdjęcie, masz rację jesień jest też jest piękna.
Nadchodzący weekend ma być piękny i słoneczny, idealna pogoda na spacery i robienie fotek jesiennych.
Elu aktualnych fotek jesiennych jeszcze nie mam, może więc w ostatnią sobotę września uda mi się coś uchwycić a na razie fotki ubiegłoroczne, spacer nad jeziorem