drugi raz dziś w konfrontacji z obrazami u Ciebie lub prawie u Ciebie krzyczę "rany boskie" ... hosta absolutnie króluje ... berberys ... no fiesz popracuj wiem, że jest ładniejszy ... jezówki obrzydliwie i powalająco piękne ... !!! ... dlaczego ja miesiąc temu nie kupiłam ... 15 zł i wulkan wybuchającego prostego a oczywistego piękna ... jestem zła ... bardzo zła ... na siebie naturalnie ...
perowskia łobodolistna.......też niebieskooka, w tym roku to osąnęła rozmiar wielki, aż część sie połamało pod swoim ciężarem.... a myślałam, że sie obraża za przesadzanie w maju
Teraz trawkowo.... w różnych ujęciach..... traw mam dużo, ale wrażenie robią tylko duże kępy.... jakimś cudem na pozostałych nigdy aparatu nie zawieszę..... i z uporme maniak tylko te fotografuję... i Was zanudzam...
Majeczko... dzięki za wizyte...... krokusiki KONIECZNIE
Wracamy do klimatów wczesnojesiennych
Po pierwsxe na różach odkryłam z 5 rodzajów gąsienic... i jeden rodzaj mszycy........ za to w ilościach nieprzeliczalnych..... nie zajmowałam sięogrode i sobie wszystkei żyjątka zrobiły ucztę.......
Tradycyjnie kilka strzałow szalonego fotoreportera...... czyli też prawie krokusy
Te wykopałam, ale jakieś resztki cebulowe sie zostały.... i znów mam w trawniku zimowity ....
Niestety mam problem z moim 3 azaliami i bardzo prosiłbym o pomoc w rozwiązaniu problemu:
Wygląda to nie najlepiej, liście na w półsuche, poplamione :
1. 1 2. 2. 3. 3.
Rośliny ponumerowałem, co by było łatwiej rozmiawiać. Najgorzej wygląda azalia nr. 3 ale od podłoża pojawiły się 3 nowe liście, co daje mi promyk nadziei na dalszą "drogę"
Ph to 5.5, wsadzone były w Maju, podłoże użyłem gotowe, z worka (ziemia do roślin wrzosowatych) dołek 2x większy od bryły korzeniowej.Oryginalna ziemia jest ciężka, gliniasta. Podłoże wy ściółkowane korą. Nie nawoziłem, opryskałem 4tyg Bravo.