Aniu, serdeczne chociaż spóźnione życzenia imieninowe. Na działce często zapominam jaki dzień. Czekam z niecierpliwością na wyjazd do Szmita. Zamieściłam w swoim wątku dwa zdjęcia ze spotkania. A do życzeń dołączam różyczki.
Danusiu, kupiłam ją jako miniaturkę w zimie do domu. Tamte miniaturki w ogrodzie są dużo mniejsze, a ta taka dorodna i na dodatek pachnie. Oby dobrze przezimowała. Bo z różami jest różnie.
A na dowód - ta sama różyczka w domu tej zimy. Kupiona w Netto za około 5 zł.
Ale nawet gdyby zmarzła to i tak się nią nacieszyłam, w domu i w ogrodzie.
Irenko, widzę, że radzisz sobie z robieniem kolaży (ciekawe, w jakim programie...)
Aniu ASC, Twój piesek wchodzi do wielkiego OKA, mój do znacznie mniejszego. Kajtek pakuje się prosto do oczka w całości, jak wraca ze spaceru (szczególnie w upały), rozkłada się wygodnie (każdą łapką we wszystkich kierunkach świata) i wtedy spija łapczywie wodę, siorpie, chlipie "kulturalnie", zabawnie. Aniu, Twój ogród odwiedzam i podziwiam, i jak wszyscy, lubię Twój sposób komentowania.
Za "chwilę" będzie u Ciebie zjazd, będę chociaż duchem, oczami na laptopie i myślami.
Zuzo, byłam u Ciebie i też mi się podoba. Zapraszam w wolnej chwili.
Jabesko, dzięki za ciekawe zdjęcie pokrywy z fragmentem Biblii. Masz rację, że najczęściej stoi na półce jako zapomniany prezent np. "komunijny", a może wcale nie zauważony i nie doceniony. Cóż, sprawa wyboru i wartościowania, również wiedzy i wiary. Polecam Ewang.Mateusza 24.14....
Jeszcze jedna hortensja bukietowa, przy niej mała "nowoczesna" niebieska, też z tych odpornych na mrozy, właśnie pokazała pierwsze małe kwiatki.
Za nami deszczowa niedziela Po upałach zostało tylko wspomnienie...mam jednak nadzieję że lato nie powiedziało jeszcze ostatniego zdania Po porannej ulewie wyskoczyłam do ogrodu zrobić parę fotek.
Moja vanilka ma pączki!!!!! nie nastawiałam się na to bo kupując w szkółce pani powiedziała mi że w tym roku nie zakwitną...a tu taka niespodzianka
ogrodowa macrophylla też postanowiła zakwitnąć
wszystkie dwa pączki na ketmii, ciekawa jestem koloru...
Aniu DS, to karmnik ościsty jest obwódką żwirkowego listka. Dla Ciebie zbliżenie.
Elizo3, moje hortensje kuliste Anabelle wsadzone jesienią (podparte na wypadek wiatru i deszczu).
Sztywne, mocne pędy ma Lime Light.
Najbardziej pokłada się kilkuletnia hortensja Grandiflora, wszystkie mają podpory.
Lime Light
oraz Clematis 'Purpurea Plena Elegans' z grupy viticella:
Chwalisz moje zdjęcia a u siebie co wstawiasz za majstersztyki? Bardzo efektowne ujęcia, widać, że dbasz i lubisz roślny a ten clematis taki pognieciony, papierowy i kolor piękny sprany jakby róż angielski...
Pozdrawiam
Jak go zobaczyłam to od razu o Tobie pomyślałam! Tessa nie chciała z niego w ogóle wyjść. Coś takiego trzeba będzie zbudować! Zwłaszcza, że on też taki z różnych kawałków, chciałoby się powiedzieć , z różnych bajek
Słuchaj byłby idealny dla Lnianej - Teski w Waszym ogrodzie. Jeszcze więcej niepokojącej i intrygującej bajkowości. Tylko, muszą!, muszą być takie dachówki! I ten płotek też...
Czekam!
tak wygolonej skarpy to już dawno nie miałam . jednak musicie wiedzieć że to jedyny sposób na przedłużenie życia iglakom . tutaj kompletnie do zdrewniałych części ogolone żywotniki globosum ( kulki)
tak u mnie rosną już 10 lat w dość znośnej wielkości . co 3 lata radykalne cięcie przedłuża im żywot. będą brzydkie do wiosny - trudno .
podobnie jałowce kolumnowe skróciłam o 3/4 .mają ich dorosnąć cisy i stworzyć niziutki parkan . nie oszczędziłam też jałowcy horyzontalnych .
na wzór bon- sai będę je obcinać i formowac na wielkie poduchy lub chmurki jak kto woli .
Jak go zobaczyłam to od razu o Tobie pomyślałam! Tessa nie chciała z niego w ogóle wyjść. Coś takiego trzeba będzie zbudować! Zwłaszcza, że on też taki z różnych kawałków, chciałoby się powiedzieć , z różnych bajek
Słuchaj byłby idealny dla Lnianej - Teski w Waszym ogrodzie. Jeszcze więcej niepokojącej i intrygującej bajkowości. Tylko, muszą!, muszą być takie dachówki! I ten płotek też...
Czekam!
mój M. ułożył ścieżkę z kamieni....prowadzi ona do ławeczki,
gdzie rano można napić się kawki, słuchając jak śpiewają ptaszki...........
studnia straszy....marzy nam się, by obić ją drewnem....może w przyszłym roku????????
przy pergoli prowadzącej do warzywnika po lewej stronie rośnie fioletowa pnąca róża, a po prawej fioletowy powojnik, ma pączki, ale jeszcze mi nie kwitnie....niedawno posadzony........ dookoła studni są posadzone fioletowe pierwiosnki, a powyżej szmaragdy w łuku, przed nimi mam posadzone róże....a przed nimi patrząc w stronę warzywnika malutkie bukszpany, które będą rosły w kulki......
Wiosną, gdy wydobędziemy agawę na zewnątrz do ogrodu (maj - po przymrozkach) - musimy postawić ją w cieniu, ponieważ liście są delikatne, białawe - mogłyby ulec poparzeniu.
Stare i chore liście ucinamy u nasady, agawę myjemy silnym strumieniem wody z kurzu. Przesadzamy do większej doniczki.
Oddzielamy odrosty korzeniowe podczas przesadzania