Urszulo nie wiem jak nazywa się ta pachnąca fioletowa surfinia - kupiłam gotowca
Agnieszka fajnie że wpadasz, ja też nie zawsze zostawiam ślady, bo wtedy więcej mogę pooglądać
A dzisiaj pelargoniowo - moje czerwone pelargonie własnej produkcji. W tym roku dużo mi zmarzło, w ten pamiętny przymrozek 18 maja, miałam już w grunie dużo wsadzonych. A to te, które zostały