witam Was miło, dzięki za sympatyczne odwiedziny
trochę odpoczywałam... od Ogrodowiska też... ale miło znów tu być...
jutro będę odwiedzała Wasze ogrody - pewnie nie nadrobię wszystkiego, bo tutaj wszędzie przecież express ogrodowy pędzi ...
kilka fotek z ogrodu ...
złocienie - cała masa za murkiem, nie sądziłam, ze tak się rozrosną...
Dziekuje EwaG
za wnikliwą ocene i konkretne uwagi, o to mi właśnie chodziło, o dyskusje i pokazanie paluszkiem - nie kochana tu to za diabła nie urośnie a to ci sie zmarnuje
to poprawiam
zamiast trawy pampasowej czy może być w tym miejscu posadzony miskant japoński gracillimus i moze wysadzić magnolie susan - rosnie jakby chciała a nie mogła
tylko czym tą rebate dalej pociągnąć może bordową żurawką i sweet tea a za nią trzmieline oskrzydloną 3 szt
1 trzmielina oskrzydlona 3 szt
2 szczodrzeniec chyba wczesny kwitnie na czerwono teraz ma dziwny wyglad bo przemarzł i słabo kwitł, jest poobcinany nierówno
3 piwonia drzewiasta o bordowych i różowych kwiatach 2 szt
4 krzewuszka cudowna - nie wiem jaka odmiana, ma ciemno bordowe liście i ciemno różowe kwiaty
5 zurawka bordo - kontynuacja z poprzedniej fotki
6 zurawka sweet tea 3 szt
7 pięciornik czerwony 3 szt
na dzisiaj tyle
przepraszam za bazgroły w paintcie ale zapoźna dla mnie pora na zabawe z kredkami
jutro postaram się naszkicować zarys działki, nanieść małą architekture i istniejące nasadzenia
ogólna koncepcja ogrodu - chciałabym wykluczyć to co się u mnie nie sprawdza lub jest kłopotliwe np. bukszpany które mi wiecznie przemarzają i chorują, hortensje - przemarzają do ziemi a odrastają do mizernych rozmiarów, budleja to samo, żwirki i kamyczki - owszem ładne ale kłopotliwe, kamień mam w innym wydaniu w ogrodzie (piwniczka ogrodowa, grill i skalniak z bonsai)
chciałabym połączyć harmonijnie już istniejące nasadzenia i to co już rośnie w ogrodzie i mozna na tym materiale pracowac (mam na myśli byliny których troszkę się namnożyło) w ciekawa kompozycje która ciekawie wygląda o kazdej porze roku i jest raczej mało wymagajaca i długowieczna, ma niewielkie wymagania glebowe (ziemia v klasa a kompost się produkuje na kompostowniku), nie wygląda jednostajnie jak iglaki w kulach lub stożkach (nie mówie nie - bo iglaki i takie kompozycje wyglądają elegancko - ale zawsze to ciekawiej spoglądac w to samo miejsce w ogrodzie a widzieć co jakiś czas co innego bo np. jedne rosliny przekwitły zostały im ciekawe liście a inne włąsnie zakwitły i rabata już wygląda inaczej
Aniu - tak na szybko sprawdziłam w jednej ogromnej szkółce i mają tylko Veitichii za 6,50 euro w 2l doniczce. Plus koszt wysyłki niestety. Jest jeszcze Izu, bez No Hana i na stronie nie ma jej opisu tylko odesłanie do Shamrock - czyli rozumiem, że to to samo? A resztę jeszcze jutro poszukam, bo jeśli w Esveld nie mają to chyba nie będzie łatwo. Jakieś rarytasy sobie upatrzyłaś. Pozdrawiam
Agatko to ogrodowe kwitnące na pędach zeszłorocznych tylko u nas jeszcze ich nie ma jesteś kochana ,że poszukałaś, dzięki a przesyłka to droga?
Ofiaruję Tobie za to mojego białego ogórka, zdjęcie dzisiejsze
Aniu ale dałaś czadu w nocy tymi pięknymi różami i liliami CUDO!!! : widać energia przy tych upałach Cię nie opuszcza, pięknie i kolorowo jak zawsze u Ciepie Pozdrawiam
Właśnie wieczorem lepiej egzystuję przy tych upałach i spać mi się nie chce to wklejam zdjęcia
a dla Ciebie fasolka, jutro będzie na obiad pozdrawiam Aniu
Witam Wszystkich odwiedzających.
Majka, moje liliowce stoją w wodzie to mają dobrze, lałem EMy i biohumus to szaleją. Lej wodę one to lubią. Nie podlewaj gnojówką, ja na zimę swoje obsypuję kompostem.
Bogdziu, wody na razie mi nie dolało to się jakoś trzyma wszystko, nawet warzywnik się trochę ruszył. Zadowolony jestem z cypryśnika bardzo ładne drzewko. Obciąłem go 4 cm nad ziemią, to za kilka lat nie będzie śladu, najwyżej go podsypię ziemią i będzie super.
Sebku, to przyroda taka piękna, ja tylko próbuję przekazać Wam jak najwierniej to piękno. Twoje zdjęcia też są b. dobre.
Dziś jeździłem po kamienie z rzeki i układałem na rabacie. Kamienie były czarne od glonów. Wrzuciłem je do bębna na 2 godziny, później wypłukałem i wyszły jak nowe. Są teraz matowe i takie właśnie mi się podobają. Dziś przywiozłem dużo ale nie bębnowałem bo niedziela a to straszny hałas robi. Już widać kawałek roboty zrobiłem, najgorszy bok. Tamte pójdą szybciej i mniej towaru wyjdzie.
Zdjęcia robiłem soniakem to i kolory gorsze.
Aniu - te pomarańczowe róże wspaniałe. Z resztą wszystko u Ciebie tak kwitnie jakbyś jakieś zaklęcia nad tymi roślinkami codziennie wypowiadała. Chyba też muszę zacząć!
Agatko to podobnież Monica mam do Ciebie prośbę czy mogłabyś sprawdzić czy sa u Was hortensje macrophylle:Izu No Hana, Hadsbury, Harlequin Jogasaki, Uzu, i Veitichii i czy są drogie?
Ależ oczywiście, że sprawdzę! A Monica ma niesamowity kolor. Jak słońce na łodyżce