Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 08:11, 30 wrz 2014


Dołączył: 02 sty 2013
Posty: 14436
Do góry
Tess napisał(a)
Dlaczego rozważasz wymianę kłosownicy na hakone?
Hakone póżno rusza, i zaczyna od zera.

Pięknie u Pani, proszę Pani

Kurcze, patrzę na Twoją lawendę i wiem, że swoją za długo przycięłam...
Ciąć krócej teraz czy liczyć na cud, że nie zdrewnieje?


I tu się z Tess nie zgodzę, bo moja hakone macra startuje najszybciej z traw - ją pierwszą z zieloną czupryną widać już w kwietniu. Choć fakt - startuje od zera.
Moja codzienność - ogród Oli 07:37, 30 wrz 2014


Dołączył: 04 maj 2013
Posty: 20181
Do góry
Tess napisał(a)
Byłam

Pozdrawiam Tesiu
Jurajski Ogród 07:17, 30 wrz 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Obejrzałam na dzień dobry
Te hortki na pierwszym planiee to?
Dwa ogrody 07:15, 30 wrz 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
paniprzyroda napisał(a)
Zostawiam w nim rośliny, które radzą sobie bez mojej częstej ingerencji. Jak gęsto posadzone, to i chwasty nie rosną. Martwi mnie skalniak, muszę zlikwidować wszystkie rojniki i ponieważ przeważa w nim teraz kwaśna gleba, posadzę wiosną więcej wrzośców, pozwolę rozrosnąć się macierzankom... żurawkom.. będą poduchy W cieniste miejsca posadzę hosty, brunery, jarzmianki, które sieją się na potęgę.. jakoś dam radę Nowy potrzebuje więcej uwagi.


O to postępujesz zupełnie jak ja na wsi. Miłego
Dwa ogrody 23:55, 29 wrz 2014

Dołączył: 19 sie 2012
Posty: 7826
Do góry
Tess, stary ogród nie czuje się opuszczony, chociaż nie szaleję w nim Powoli przenoszę rośliny, na których mi zależy. Hortensje, żurawki, lawendy dają radę, zioła też niczego sobie. Ale o kancikach na jesień mogę zapomnieć. Zostawiam w nim rośliny, które radzą sobie bez mojej częstej ingerencji. Jak gęsto posadzone, to i chwasty nie rosną. Martwi mnie skalniak, muszę zlikwidować wszystkie rojniki i ponieważ przeważa w nim teraz kwaśna gleba, posadzę wiosną więcej wrzośców, pozwolę rozrosnąć się macierzankom... żurawkom.. będą poduchy W cieniste miejsca posadzę hosty, brunery, jarzmianki, które sieją się na potęgę.. jakoś dam radę Nowy potrzebuje więcej uwagi.
Kwiatowy ogródek Monteverde 23:45, 29 wrz 2014


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
Tess napisał(a)
Aniu, kwiatuchy obejrzane, wyachane i ochowane.
Dobranoc

Dobranoc Tesiu, właśnie kupiłam 2 następne róże w kominie będę sadzić
Kwiatowy ogródek Monteverde 23:43, 29 wrz 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Aniu, kwiatuchy obejrzane, wyachane i ochowane.
Dobranoc
Dwa ogrody 23:41, 29 wrz 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Bergenia zakwitła? No tak, nawet natura się czasem gubi..
Mariolu jak dajesz radę tym dwóm ogrodom?


edytowałam, bo kwękałam
Jurajski Ogród 23:36, 29 wrz 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Dziś nie było dobranocki?
Jak zasnę???
Makowo na Kociewiu 23:31, 29 wrz 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
makkasia napisał(a)
kulki z donic


Cudnie wyglądają w nóżkach zawilców. Jak duże są te kulki?
Posadziłam w nóżkach zawiców hosty i wygląda to świetnie w sezonie, ale jak nadejdzie zima, to będzie goła gleba...
Moja codzienność - ogród Oli 23:28, 29 wrz 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Byłam
W moim małym ogródeczku - Dorota 23:21, 29 wrz 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Dorota123 napisał(a)

Zdolniacha
Jak ja bym chciała mieć taki zmysł.
W spadku po dziadku... 23:17, 29 wrz 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Właśnie się dziwiłam, że nikt jeszcze nie pokazał Ci historii rowu, który chciał być stumykiem
Betka zrobiła cudowaną meramorfozę rowu i to w jak krótkim czasie!

Czego i Tobie życzę


Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 23:07, 29 wrz 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Dlaczego rozważasz wymianę kłosownicy na hakone?
Hakone póżno rusza, i zaczyna od zera.

Pięknie u Pani, proszę Pani

Kurcze, patrzę na Twoją lawendę i wiem, że swoją za długo przycięłam...
Ciąć krócej teraz czy liczyć na cud, że nie zdrewnieje?
Zaczątek ogrodu 22:55, 29 wrz 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Przywykniesz, Toszko
Skąpiradło fotkowe...
Ogród u stóp klasztoru 22:53, 29 wrz 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Wpadnę jutro na fotki
W Gąszczu u Tess 22:42, 29 wrz 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
malkul napisał(a)
O widze że cięzko pracjesz by było jeszcze piekniej

Spieszę się, żeby przed zimą zdążyć


JoannA napisał(a)
Nowa rabata wyszła świetnie.
A żurawki dzieliłaś czy sadzone z doniczek?
U mnie Marmaladki bardzo się rozrosły i zastanawiałam się je teraz podzielić czy czekać do wiosny.

Nie dzielone, przesadzane tylko z innego miejsca. Ja bym chyba podzieliła - ale ja dzielę wszysko i o każdej porze

Toszka napisał(a)
Jak przypomnę sobie pierwsze posty wątku i ten gąszcz, a teraz patrzę na twe poczynania to pytanie nieustannie w głowie mi dzwoni "dokąd podążasz Tessiu?"
Czekam na rozwój wypadków, bo to, że ogród przeszedł metamorfozę to nikt nie ma wątpliwości...
Czy nie czas zmienić tytuł wątku?
np. "instrukcja jak doprowadzić ogród do porządku"



Na to pytanie sama nie znam odpowiedzi
Tytuł już był zmieniany. Pewnie mało kto pamięta, ale mój wątek barokowoozdobnikowo brzmiał: "Gąszcz dorodnych drzew w małym ogrodzie"
Serio, serio. I był w "projektowaniu ogrodów", bo powstał jedynie w celu uzyskania porady, co zrobić z tymi drzewami


Dorota123 napisał(a)
Piękne zmiany, to mój wątek powinien mieć nazwę ,,w gąszczu u Doroty".Jestem świadoma, że jest za dużo wszystkiego, ale jakoś nie mogę, albo nie chcę z niczego zrezygnować, ale popracuję nad sobą i może na wiosnę mój ogródek też przeżyje kolejną metamorfozę?


Dorotko, wszystko w swoim czasie, nie spiesz się Trzeci rok pracuję nad moim ogrodem i w tym roku nie ogarnę jeszcze wszystkich kątów. Jesli jesteś świadoma, że za dużo, to już połowa drogi do sukcesu Nie dziwię się, że trudno Ci się na coś zdecydować kosztem czegoś innego - bo ja też to miałam. I w zasadzie nadal mam, choć z powodu braku miejsca łatweij mi unikać nowych pokus.

Toszka napisał(a)
Dorotko, bierz przykład z Tessi, bo to Mistrzyni nowego spojrzenia na własny ogród i odwagi na totalny zwrot o 180 stopni...
Ciekawa jestem Tessi, co jeszcze wymyśli...

Oj nie chwalmy dnia przed zachodem słońca
Nie mam pojęcia, co jeszcze wymyślę
Obecnie skupiam się nie na planowaniu a na zdążeniu przed zimą.

as226 napisał(a)
Teresko ciężko pracujesz, ale cudnie upiększasz swój ogród.

Oj, nie lubię kwękać, ale to przewalanie podłoża z flanki na flankę dało mi nieżle w kość

MarzenaG napisał(a)
Teresko, fajne zmiany wprowadzasz w swoim gąszczu


Nieskromnie powiem, ze mnie też się podobają

Dziękuję wszystkim za odwiedziny - tesiskam i lecę do Was wreszcie.
Wprawdzie powinnam pisać pismo do burmistrza, ale burmistrz nie zając
Owocowo-warzywno-ozdobny bałagan - czyli o tym jak wcisnąć kolejną roślinkę do mojego ogródka 20:01, 29 wrz 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Jakże trafnie wybrałaś tytuł wątku
Ależ masz mnóstwo tych roślin!
W Gąszczu u Tess 19:53, 29 wrz 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
popcarol napisał(a)
Co słychać?


Pokażę, co słychać

Zdjęcia ciemne, bo późno już było i mało światła.

Nowa rabata prawie skończona.



Z tej rabaty zabrałam Magical Candle, bo zostały całkowicie pożarte przez trawy, i kiścienie Zeblid, bo za mło słońca miały i się nie przebarwiały na piękny borodowy kolor. Dałam cisy i maleńkie jeszcze zawilce białe (zaraz sobie przypomnę nazwę).



Te dwie wielkie trawy podzielę wiosną - widać, gdzie brakuje kępy.



Carex Evergold zostanie stąd zabrany, będzie tu łan ptrzytacznika ostroklapowego.

A kiścienie poszły na nową rabatę (te jasne kule na pierwszym zdjęciu) i tu.
Zaczątek nowej rabaty



Narobiłam się po pachy, bo musiałam też wybierać podłoże - bo w miejsce po kiścieniach (odczyn kwaśny) sadziłam cisy, które jak wiadomo, kwaśnej nie lubią; a w miejscu gdzie posadziłam kiścienie (te trzy) wcześniej rosła lawenda
Ot, logika ogrodnika...

Wykopana lawenda z braku miejsca(!!!) wylądowała w skrzynkach balkonowych i zostanie w nich zadołowana.
Zdjęć lawendy brak.



W Gąszczu u Tess 19:26, 29 wrz 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Toszka napisał(a)
Tak wygląda buks, który był dłuższy czas niewietrzony (bliskie, za bliskie sąsiedztwo innych roślin, ściany... etc), klują się grzyby, czy też coś innego i gałązki łysieją, chorują. To moja obserwacja z tego roku.

to samo zauważyłam z berberysami

Sama prawda, Toszko.
Rzeczywiście stał w donicy w miejscu mocno nieprzewiewnym. I pomimo oprysków p/grzybowych coś złapał.
Karola, przytakuję

Benia napisał(a)
Witaj Tess, ja tak informacyjnie, że fotki "fosy" już się pojawiły.
Jak będziesz mieć chwilkę, to zapraszam tylko się nie wystrasz


Zaraz biegnę do Ciebie

Mala_Mi napisał(a)


Czy ja dobrze rozpoznaję, że to powojnik rurowaty?
Dostałam kawałek sadzonki, liście zwiędły... ma szansę się przyjąć? Bo Twoje to widzę, że chyba tez z podziałów. Co najlepiej lubi?
Nie mam gdzie sadzić, ale lubię niebieskie kwiaty.. i w dodatku on pięknie pachnie.


Tak, Aniu - rurowaty.
Ale ta roślinka akurat nie jest "made in Tess"
Kupiłam w tym roku wiosną trzy sztuki i trzy mam.
Ale oczywiście próbowałam to, co się niechcący ułamało ukorzenić - na razie się nie udało.

makkasia napisał(a)
Ja macham i życzę pięknej niedzieli

Oj, piękna była - widać życzenia były szczere Tesiskam

Tesiskam także wszystkich pozostałych Zaglądających - i tych piszących i tych nie
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies