no cóż ulica była zatarasowana, w domu dzieci lat 10,7,4 starszych chłopaków na tę chwilę było brak, wokół sąsiedzi emeryci, sklepu z piwem również brak...
myślałam że dzisiaj nie ruszę się z łóżka ale nie jest źle
Chyba najgorsze jest narzekanie syna on już chce być po wszystkim, jak mówi i wrócić do swojego normalnego życiadziś 1,5 godziny wybieraliśmy tort, niby proste, a jednak nie on ma dość specyficzny, oszczędny i minimalistyczny gust, nie jak mama kokoszka ale coś z mojego doradztwa będzie, tort na bogato z różami, kształt i wybór kolorów jego, synowa w całości na nas się zdała
Vanilki od wewnątrz dostają zielony kijek przywiązuje je, a od zewnątrz w tym roku dostały takie półokrągłe podpory, przed nimi rozchodnik to podpór za specjalnie nie widać.