Zamiasta wieczorem za chwilę będzie sprawozdanie z kulkowania bukszpanów. Dłuuugi spacer z Tytusem do parku odwołany bo leje... Na szczęście ogród lubi deszcz Tytus niekoniecznie...
Przed deszczem akcja cięcia. Usunęłam ze stelaża Tchibo cienki drucik i był idealny do kształtowania moich bukszpanow z plantacji.
Tak wygląda stelaż po usunięciu drucików.
A tak przy bukszpanie
I tylko sekatorkiem wszystko co ponad stelaż wystawało ciachałam
I przy okazji jeszcze muszę zaatakować miodunkę bo mi się po wszystkich bukszpanach z plantacji rozpanoszyła...
Z wielką przyjemnością spędziłam ten czas z Wami
Wielki ukłon w stronę Wiesi za przepyszne jadło, śledziki były fantastyczne
Pierożki ruskie z sosem śmietanowym będą mi się śniły nocami
Dziękuję gospodarzom za serdeczne przyjęcie
Kilka moich fotek.