Tak to było
wykopałam i zgromadziłam w jednym miejscu wszystkie Hortensje Limelight (nie wiedziałam nawet dokładnie, że mam ich tak dużo - tutaj 6, a to nie wszystkie), aby nie mieszały się z innymi (Grandiflora i Anabelle). Wszystko co za nimi zostało przesadzone na miejsce tymczasowe lub oddane
A serby czekały i czekały.... podlewałam im bryły co jakiś czas, bo był skwar niesamowity
Do poszerzania rabaty bardzo przydał się nóż do trawy, ale jeszcze nie Bentley, którego będę używać jak będzie wszystko skończone

)
Usuniętą trawę mój M. przenosił tam gdzie brakuje trawki, po wyprostowaniu rabaty

jeszcze trochę wprawy, a będzie niedługo specjalistą od trawników