Boćkowe perypetie ogrodkowe
07:10, 12 kwi 2012
Tak na szybko podsumowanie wczorajzych prac.
Zalozenie wikliny na plot - zabraklo kawalka - dzisiaj skonczymy.
Zakupilam cisy kule na pniu, trzeba bylo sie nimi szybko zaopiekowac, stad zmiana planow
Tym samym rozpoczelam pierwszy etap rewolucji rabaty od frontu.
Bylo:
Jest:
a bedzie PIEKNIE
Juz jest lepiej. M zachwycony, chce miec szpaler z cisow
Tylka skad ja tyle cisow mu wytrzasne 
Zniknal jeden jalowiec i jukka, z ktorej zrobilo sie az szesc sadzonek. Maja swoj nowy dom, nie poszly na zmarnowanie.
Dzisiaj ciag dalszy. Prace porzadkowe przy kulkach, sadzenie milorzebu (stoi tam na koncu bidulek w donicy) i kontynuacja prac z tylu przy tarasie.
Po poludniu postaram sie zrobic wiecej zdjec
Milego dnia
Zalozenie wikliny na plot - zabraklo kawalka - dzisiaj skonczymy.
Zakupilam cisy kule na pniu, trzeba bylo sie nimi szybko zaopiekowac, stad zmiana planow
Tym samym rozpoczelam pierwszy etap rewolucji rabaty od frontu.
Bylo:
Jest:
a bedzie PIEKNIE
Juz jest lepiej. M zachwycony, chce miec szpaler z cisow
Zniknal jeden jalowiec i jukka, z ktorej zrobilo sie az szesc sadzonek. Maja swoj nowy dom, nie poszly na zmarnowanie.
Dzisiaj ciag dalszy. Prace porzadkowe przy kulkach, sadzenie milorzebu (stoi tam na koncu bidulek w donicy) i kontynuacja prac z tylu przy tarasie.
Po poludniu postaram sie zrobic wiecej zdjec
Milego dnia
po kwitnieniu przycinasz