Z tego co piszesz przyczyny mogą byc trzy:
1. Porażenie słoneczne jesli wystawiłaś od razu roślinę na ostre słońce.
2. Spalenie nawozem. Ja w pierwszym roku nigdy nie daje nawozu.
3. Podlanie zbyt zimną wodą w chwili gdy liście rh były wystawione na słońce lub jeszcze nie ostygły od słońca.
Poniewaz już go posadziłaś a pracujesz w domu to przez kilka dni przykrywaj go czymś jak jest takie ostre słońce. i dośc dużo podlewaj wodą ale tyle by nie stała. Jutro mogą byc burze to deszcz by mu dobrze zrobił. Tylko pamiętaj podlewac można gdy słońce nie nagrzewa rośliny a na razie najlepiej wlej rano do wiadra wody i trzymaj na dworzu a wieczorem podlej tą woda , gdyby była burza to złap deszczówki i nią potem podlewaj. I pokaż go znów po kilku dniach.Wyłam już ten przekwitnięty kwiatostan.A poniewaz widzę korę to zdejm ją z korzeni rh i nic na nich nie kładź bo bardzo tego nie lubią. Wieczorem jak będziesz podlewac opryskaj tez liście. Tylko on nie ma cały dzień byc przykryty tylko ze 3-4 godz w największe słońce.dDo przykrycia dobra by była jakaś siatka lub gaza podwójnie złożona.
szczypior, ale nie jem go tylko czekam jak zakwitnie, bo lubie te kwiaty; czosnki ozdobne albo wymarzły, albo coś je zżarło
]
Ja też tak robię, ale mam kępy szczypiorku na rabacie z kwiatami, do jedzenia rośnie gdzie indziej.
Z moich wielkich kul czosnku wyrosły w tym roku tylko i wyłącznie liście. Czosnku chyba raczej nic nie zjada po ziemią, prędzej wymarzły albo zgniły.
Gabrielo, pewnie jest tak jak mówisz, ale szkoda, bo taki piękny był ten czosnek! pocieszę się szczypiorem; mam dymke, ale jeszcze nie posadziłam i pewnie jak posadzę, będzie za późno
szczypior, ale nie jem go tylko czekam jak zakwitnie, bo lubie te kwiaty; czosnki ozdobne albo wymarzły, albo coś je zżarło
]
Ja też tak robię, ale mam kępy szczypiorku na rabacie z kwiatami, do jedzenia rośnie gdzie indziej.
Z moich wielkich kul czosnku wyrosły w tym roku tylko i wyłącznie liście. Czosnku chyba raczej nic nie zjada po ziemią, prędzej wymarzły albo zgniły.
Muszą odrosnąć i siostrę bez fachu poproszę o korektę )))))))Będę inaczej nosiła te włosy.A tak prosiłam "Proszę pana tak z 40-ki na chociaż 30-ci I jeszcze muszę wam powiedzieć,że kiedy pan mył mi włosy to ja cały czas się śmiałam .Pierwszy raz byłam u fryzjera i trochę dziwnie się czułam w tej sytuacji ,która mnie peszyła i rozbawiła
Wiem, że powroty od fryzjera mogą się kończyc płaczem, ale w twoim przypadku jest świetnie piękny kolor włosów, laska, że hej
Danusiu jesteś szczęściara bo szachownica perska ma swoje humorki i nie zawsze zakwita przezimowała mi od Ciebie werbena patagońska, która nie zdążyła w tamtym roku zakwitnąć, byłam mile zaskoczona jak ja zobaczyłam
Korzystając z okazji, że znalazłam ten rozpoznawczy wątek wklejam swoje niewiadomoco - może ktoś mnie olśni , czy to chwast czy sama to posadziłam??
Co to jest?
To jest chyba gwiazdnica pospolita, wyrwij to lepiej, zakwitnie zaraz ślicznymi białymi kwiatuszkami, rozsieje się i będzie problem. Ale to też roślina wskaźnikowa, znaczy że w tym miejscu gleba ma dużo azotu.