Ryśku podziwiam za odwagę dobrze ,że ta " dziewczyna" z przodu nie dokuczała, ale chyba małomówna była, mam nadzieję,że radio w samochodzie masz pozdrawiam
Tulipany wyjęte z ziemi - po drugiej stronie ustawiłem w kolejności - aby były kolorami Jednak chyba nie zdążę zrobić z chodnikiem w czasie ich kwitnienia - będą ozdobą balkonu
A już mają pąki
A tutaj wysiane ostróżki - wzeszły też żółte poziomki oraz jeżówki
Danusiu ślicznie Tobie w tej wiośnie
a Ryśku mógł ciężarówka przyjechać, łatwiej by mu było
w pierwszej chwili Anę wzięłam za chłopaka, Sebek ma rację inaczej wygląda, miłe obydwa spotkania
Dzisiaj przeprowadziłem wertykulację w tej części - ale tylko na trawie, która nie zaczęła rosnąć.
Niestety nie wygląda to dobrze, ale niech tylko zaświeci słońce i będzie ciepło, na razie pada deszcz. W puste place znów zasiałem trawnik i posypałem dobrą ziemią. Teraz tylko czekać
Dzisiejsze zakupy cisów i kul bukszpanowych z pomocą Danusi przeszły moje oczekiwanie a transport okazał się niewystarczający. Ale co tam, fachowcy załadowali auto po dach, aż się zdziwiłem
że tyle się zmieściło /3 kule i 15 cisów/ i bez uszczkodzeń przebyło ponad 300 km.