Wszystkich znajomym i jeszcze nieznajomym, odwiedzającym mój wątek życzę
z okazji nadchodzących Świąt Wielkiej Nocy wszystkiego co najlepsze, zdrowia przede wszystkich, kilku dni w cieple rodzinnym i wytchnienia od pędu dnia codziennego!
"W dzień Święta Wielkanocnego
życzę ci jajka smacznego,
świąt pogodnych i radosnych
oraz tchnienia wiosny!"
Woda przypatkowa, ale mróz aktualny, przymroził tej nocy niesamowicie, mam obawy, że sadzonki
znajdujące się w nieogrzewanym tunelu zmarzły, w południe będzie już można oszacować straty.
Czasy są zawsze takie jakie sobie stworzymy,U Wawika pewnie teraz są dobre!Tyle mięsnego dobra.
Przez świta może zjem kilka plasterków takich specjałów, unikam wędlin ,chociaż ścisłej diety lekarz mi nie zalecił.
Ale niestety: ksiądz za pokutę kazał suchy i nie smarowany chleb jeść,To pokutuję......jak nagrzeszyłam.
Miłego dna ptaszęta!
Wczoraj pracowałam przy użyciu nowego szpadelka Yeoman - noża do cięcia kantów rabat/trawnika kupionego od Danusi. Rewelacyjna sprawa, bardzo dobry sprzęt i efekt zdecydowanie lepszy niż zwykłym szpadlem. Nie dokończyłam jeszcze wszystkiego, a dzisiaj chyba też się nie uda, bo pogoda deszczowa, więc trzeba będzie zaczekać do następnego tygodnia.
Byłam rano na giełdzie kwiatowej w Krakowie i kupiłam sobie taki fajny koszyczek z doniczkami.
Wygląda na mały na zdjeciu, ale taki malutki nie jest. Doniczki są spore, nie takie malusie jak na prymulki lub hiacynty, jak mam na stoliku, tylko na większe kwiatuszki. Cieszę się, bo będzie dobry na kwitnące latem. Póki co posadzę do nich bratki.
A bratki ... królują teraz u mnie wszędzie - na rabacie przed domem i w donicach
To takie ... uśmiechniete kwiaty - przynoszą wesołą wiosnę
No niezły bałagan narobił prima aprilis ale chociaż ziemie nawilżył, jakis plusik w całej sytuacji
Masz rację Irenko - ziemia nawilżona Nawet fiołki leśne już się pokazały na rabatach i w trawniku - bardzo je lubię, mimo, że coraz bardziej się panoszą po ogrodzie
O rety Monia a ja myślałam, ze u mnie dużo śniego spadło.
Ławeczka cundnie już wygląda Te cisy to wojtki?
Witaj, Safoyo
Dziękuję za pochwały ławeczki. Jeśli chodzi o cisy to tak właśnie jest, jak piszesz- to odmiana Wojtek. Muszę ją ciąć na razie na tym samym poziomie, żeby się zagęszczał. Ma duuużo pączków, więc liczę na to, ze w tym roku bedzie już dużo lepiej i przerwy miedzy krzewami zaczną powoli ginąć.
A śnieg jak szybko spadł, tak szybko stopniał - na drugi dzień nie było po nim śladu. Natomiast dobrze nawodnił rabaty i wszystko ładnie zaczęło kwitnąć. Pojawiły się nareszcie pierwsze krokusy, na które tak czekałam