Wiesz, Jolu, ja miałam bardzo słabą sadzonkę i nawet sądziłam, że po tej zimie to już jej koniec. Mam nadzieję, że wreszcie złapie wiatr w żagle.
Ballerina rośnie bardziej na szerokość i co roku ma na wysokość około metra.
Tak przy okazji - próbuję zidentyfikować różanego dzidziusia, który mi się pojawił na ścieżce. Ma już chyba trzy lata (?) i najbardziej przypomina mi Ballerinę. Na zdjęciu trzymam na dłoni kwiat Balleriny i jej listek oraz większy liść Caniny. Bałam się, że to Canina mi się wysiała, co nie cieszyłoby mnie wcale, bo to wielkie bydlę rośnie. Ale ona już dawno przekwitła, a kwiatki chyba identyczne? Więc jeśli to Ballerina, to hurra
Kilka portretów kwiatowych zostawiam. Rośliny w niezłej kondycji ale podlewać muszę bo strasznie sucho. W zeszłym roku było o wiele więcej opadów bo jak dobrze pamietam podlewałam chyba ze dwa razy.
Zapraszam do oglądania
Coś dla Magary - moja Pomponella, tylko że ona jest naprawdę późna
Dla odmiany zaskoczyła mnie Kalimeris, którą kupiłam w ubiegłym roku, pod koniec lata, bo gdzieś, po czymś zrobiła się dziura w rabacie. A tu proszę, początek lipca, a ta już kwitnie.
Następne zaskoczenie - już? Rudbekia i espeszyli dla Zuzy - dalia Le Baron:
Ela dla swoich zbudowałem pergolę a na niej glicynia zanim zarosła była cieniówka
to własnie tam za tym oczywiście zupełnie niewinnym weekendowym tonikiem