Moje kaloszki
i te bardzo leciutkie z filcowym ociepleniem w środku, taka skarpeta brudne , bo dzisiaj chodzilam w nich na kompostownik z resztkami,a po deszczu wszystko się u nas do butów lepi ale najchętniej chodzę w wysłużonych Reebokach
Ale te końcówki to się chyba wyłamuje jak rosną młode pędy a nie teraz, mam rację?
Jak zaczynają rosnąć to skracam lub wyłamuję -w zależności od tego co chcę osiągnąć-podpatrzyłam różne osobliwości od Bogusława-wcześniej nie wiedziałam,ze tak można.Tym sposobem uzyskuje się pożądany pokrój.
Rzeźba mi się spodobała, jak ją zaaranżujesz? Jak mam coś do ogrodu to latam z tym i dobieram odpowiednie miejsce. Bardzo jestem ciekawa tej babki bez głowy, gdzie i z czym będzie stała. Ile za nią dałaś?
Wszystko mi się podoba, no może kosz trochę zbyt normalny jest Ale reszta - super.
Kosz kupiony tylko dlatego, że nie zabraliśmy niczego na noszenie zakupów, a na kwiaty zawsze kiedyś się przyda.
Za kobitkę bez głowy 20 zł., ale to tylko dzięki uporowi M., giełda się kończyła, przekonał sprzedawcę. Startowa cena 30, czyli nieźle zbił.
A gdzie ją postwię? Danusiu, żebym to wiedziała. Latam, mierzę. Wymyśliłam gdzieś trochę w ukryciu, z bluszczem u podstawy.
Ale M. najbardziej dumny z tego.
Piszę o wanience, skrzynka przez przypadek. Niezła, prawda?
W pierwszej wersji widziałam to w ten sposob, prosiłabym tylko ogarnięcie tego chaosu.
Po lewej poniżej sosny czarnej chciałabym posadzić czerwony klon natomiast po prawej nie mam koncepcji na róg, za to poniżej planuję wierzbę japońską na pniu. Na środku planuję miejsce na wypoczynek ponieważ w tym miejscu słońce jest to najdłużej (taras oświetlony jest do 12.00 maksymalnie i w dni chłodniejsze jest tutaj zimno). Po lewej przy samym tarasie chciałabym jakies miskanty, które osłonią mnie nieco przed sąsiadami. W ogóle dopiero teraz odkryłam urok traw .
Nie wiem co można posadzić w sąsiedztwie tych wszystkich drzew i krzewów.
Ogródek jest usytuowany od wschodu wiec w lecie słonce jest tutaj na całej cześci do ok 15.00.
A teraz obiecane zdjęcia z kiermaszu doniczkowego specjalnie dla Noemi:
te sa metalowe w kolorach czerwonym, białym i czarnym. Niektóre porysowane, ale jest w czym wybrać
te są gliniane, kolor kawa z mlekiem
te też gliniane, ten sam kolor, w tych jest największy wybór
donice domowe, ciemno brązowe, nie mrozoodporne, ale ciekawe
a tu jeszcze białe, metalowe ( wtle widać ceramiczne, turkusowe)
Dzisiaj się zaczęło. Podwaliny pod ścianę wodną powstały.
W ogrodzie pobojowisko ale Pan Złota Rączka super zadbał o trawnik i idelanie wykopał dziurę 2x2 m
Dziura została zasypana piaskiem i ściągnęła do siebie wszystkie wody gruntowe. Ciekawe cyz jutro będzie mozna robić wylewkę, pewnie nie.... W razie czego murek przy ogrodzenieu otrzyma zaczątki tynku.
Jednym ze sposobów jest wykopanie odpowiednio długiego i głębokiego rowu (jeśli mamy miejsce) i ułożenie róży poziomo w rowie, a następnie przysypanie całości ziemią. W kwietniu odkopujemy i wydobywamy różę, ponownie ustawiamy w pionie i podlewamy. Jeśli nie mamy takiej możliwości, postępujmy jak z różami w donicach. Wiem na pewno, że owinięcie róży matą słomianą, papierem lub bąbelkową folią jest zupełnie nieskuteczne i grozi utratą rośliny.
W odpowiedzi na to mam dowód, że sposób jest skuteczny:
dziękuję wszystkim za odwiedziny i ciepłe słowa : Wandziu rzeczywiście miałam ostatnio trochę więcej zajęć,ale dotarłam już też do ogrodu i pierwsze prace wykonane,zakwitły też pierwsze kwiatki,iryski i krokusy.....
Pola dziękuję....wpadaj kiedy tylko chcesz,rzeczywiście jesień tego roku była piękna(ZŁOTA)
Borbetko,u mnie niecierpki mam co roku w gruncie(cień)i są super,begonie tak samo ...znoszą słońce