A tak niespodzianka spotkała nas dzisiaj w ogrodzie osiadł rój pszczół - na szczęście jeden z sąsiadów, który ma swoje ule, podjechał i zabrał rój do siebie. Na szczęście
Irenko - dzięki To prawda, że ogród zarósł, miejsca praktycznie brak, chociaż... jakby coś wpadło w oko
Okiennice rzeczywiście przemalowane, a właściwie "przemazane" bo chętnych do wchodzenia na drabinę brak Ten niebieski znacznie lepszy od lawendowego, ale na pewno to już ostatnia zmiana (no chyba, że znajdzie się pomoc).
Też coraz mniej irytuje mnie kolejna "niedyspozycja ogrodowa". Trzeba przyjąć zmiany w podejściu do obowiązków i już
U mnie też zimno, dzisiaj pada cały dzień, do ogrodu w ogóle nie zaglądam, aktualnych zdjęć brak, widzę że powtarzam foty, proszę o wybaczenie
Wisteria kończy kwitnienie, cały kosz opadłych kwiatostanów zmiatam z tarasu. Szkoda, że to już koniec, nie zdążyłam wielu kaw wypić o poranku na tarasie, wdychając ten śliczny zapach i patrząc jak jaskółki regularnie nadlatują aby wykąpać się w wodzie.