Oo masz ropuszke u mnie dwie grasuje w warzywniku... na szczęście prawie zawsze są w tym samym miejscu to już się zaprzyjaznilysmy ale na początku nie raz stracha mi napedzily
Pamiętasz jak planowalas tyły ogrodu gdzie kiedyś miała być altana? Tam myslalas nad różami w obwodksch bukszpanowych
Ja totalnie nie różana ale jeśli to będę różę które nie będą dotykac/pokladac się na buksy to myślę że fajny pomysł.
A teraz sobie przypomniałam że różanke masz na skarpie??
wiem że też lubisz takie klimaty tylko teraz siedze i dumam jak to zrobić
czy totalnym szaleństwem byłoby zrobienie zywopłocików bukszpanowych w kwadraty w różance..? jezu mózg mi paruje............
No, no, prawie jak u mnie. Biegałam w tym deszczu i ratowałam swoje sadzonki, a M. w końcu spalikował klon, bo myślałam, że go połamie. Idę zaraz na obchód warzywnego.