Witam
Jakoś wesoło w tym roku w moim wrześniowym ogrodzie. Większość czerwcowych i lipcowych bylin powtarza kwitniene (dzwonki, szałwia, róże, lawenda, łubin). Nawet ostróżki i naparstice zaraz zakwitną pownownie. Nie spodziewałam się tego.
Pokażę parę zdjęć.
Moja ukochana śmieciuszka Heritage
Compassion - cudnie pachnąca słodka o wielkich kwiatach. Kwitnie u góry i na dole. Dole będy oplatam jej w okół pergoli. Ten jednen zostawiam pionowo. Wypuszcza boczne pędy, więc i tak będzie ładnie kwitł. Smieję się, bo za różę dałam 6 zł a za podporę 35 zł
Dziwnie zabarwiona A Shropshire Lad - jak się rozwinie będzie bardziej pastelowa. Cudowna, wielka i pachnąca angielka.
Lousie Odier - Ma juz ponad 2 metry i wciąż wybija od dołu pędy. Piękna róża. Aż trudno uwierzyć, że startowała od ziemi w maju.
Dalie przypominające margaretki szaleją we wiejskim ogródku.
Moje surfinie może nie są okazałe, ale i tak je lubię
Boule de Neige - ciągle kwitnie.
Roża idealna na przedogródek. Niska, obcifie kwitnąca o pięknych kwiatach - China Gril
A to nowy nabytek zostawiony pod moim domem I mi się udało - zamrzyłam sobie zdobyczne bukszpany jak Danusia. Chciałam wywiesić ogłoszenie na sklepie, ale wyobraźcie sobie, że spotkałam pana z wózkiem, który wiózł duże egzemplarze. Zaczepiłam go i mam
Oczywiście jak większości pań młodych w tym dniu ,ale widziałaś to spojrzenie ,ten wzrok ?
Dziękuję Aniu, rzeczywiście uczesanie było precyzyjne, bo robione przez Mistrza Fryzjerskiego a oprócz żywych kwiatów były również naklejane kryształy Svarowskiego dodam, że fryzura wraz z kwiatami trzymała się prawie tydzień ))
a Tobie Marto to nie wiem o co chodzi z "tym wzrokiem", bo wzrok był taki
O to mi chodzi co napisałam kilka postów wcześniej o nic złego wręcz przeciwnie Katarzyno Poprawiałam tłustym drukiem bo chyba nie czytałaś ...?
Dzisiaj zimno i mokro,zostałam w domu.
Wczoraj robiłam jabłuszka,a dzisiaj dla odmiany -śliwki w/g receptury Ani ... będą z orzechami.
5 kg śliwek rozpływa się w piekarniku.Jutro ponownie wysmażę.