Ogród moich marzeń
22:39, 28 sie 2011
Dzięki, dzięki za odwiedziny i za gratulacje.
Moje drugi raz kwitnące różyczki, zdrowiutkie, pełne wigoru i jakby na nowo urodzone choć miesiąc czasu spędziły w wiadrach z ziemią bo musiały być wykopane na czas prac brukarskich i czekały na swoje nowe miejsce. Pięknie przetrwały te trudne warunki.
Moje drugi raz kwitnące różyczki, zdrowiutkie, pełne wigoru i jakby na nowo urodzone choć miesiąc czasu spędziły w wiadrach z ziemią bo musiały być wykopane na czas prac brukarskich i czekały na swoje nowe miejsce. Pięknie przetrwały te trudne warunki.
dzie inny?
niesamowicie.
wieży...
czów było....