Sebek też tak mam. Nie bardzo mi się te szyszki podobają Ale cóż, chyba taki dobry rok na owocowanie tui. Sąsiad zaczął wycinać, ale zrezygnował, bo tyle tego było.
Zaprosisz na grzybowisko,ognisko,i zjedzie się całe ogrodowisko,
Zorganizujesz widły i taczki, usuniemy zbędne krzaczki!
Potem rozbierzemy resztki starego domu ,
i wyznaczymy gdzie będą drzwi do salonu!
a jakbyś miała wojskowy namiocik ,
to już w czerwcu możesz myśleć o zlocie....
Ziemia w spadku po dziadku,nie może leżeć odłogiem,
Jeszcze zaświeci się lampka nad Waszym progiem......
No to koniec chwalenia się...bo w piórka obrosnę
W koszyczku suszy się majeranek Geniu
Miskant po lewej nn
Ale ja w innej sprawie.
Otóż moi sąsiedzi zrobili sobie ostatnio imprezę z piłą w roli głównej
Wyleciała większość drzew...mam ich teraz na widoku, a oni mnie.
Nie żebym nie lubił towarzystwa...ale
Ale chcę coś zmienić.
Co by tu posadzić w miarę wolno rosnącego, ładnego i taniego, rabat do przeróbki oczywiście jeszcze chyba tej jesieni jak zdążę a jak nie wiosną.
Znając mnie chciałbym już jutro
Miejsce straszne...nigdy go nie pokazywałem bo co tu podziwiać.
Czas to zmienić.