Jolu, nie chcę siać paniki, ale niepokoi mnie kolor tych buksików i suche liście.
Ale może niech inni mądrzejsi się wypowiedzą. Daj może dla pewności te fotki do wątku choroby bukszpanów.
Cieszę się, że radzicie usunąć lawendę, bo to mniej roboty
Z kulkami wprawdzie wiedziałabym co zrobić, miałam już plan, a lawendy nie mam gdzie posadzić.
Nic to, pomyślę.
Kondziu, słuszna uwaga Wiem, że teraz niewiele u mnie kwitnie, ale to się zmieni, plany dosadzeń bylinowych już mam.
Czyli by mi sięgał do parapetu (poleciałam i zmierzyłam przed chwilą na jakiej wysokości jest parapet od ziemi )
Czyli zupełnie wystarczająca wysokość!
Dzięki Tessiu , mam zacmę na oku i trudno mi dłużej byc na forum bo drugie oko sie bardzo męczy. Pozdrawiam Cię serdecznie i bedę czekac na powiadomienia.Buziaki.
ŁApie się żywy. Więc jeśli się do pułapki zagląda co rano, żywego się zastanie
Właśnie dlatego, że trzeba na czas zastawiania pułapki być w ogrodzie lub niedaleko, nie mogę jej stosować na wsi.
Tak, potem się wpuszcza.