Poziomko, annko dzięki za odwiedziny i miłe słowa. Wpadam czasami do waszych ogrodów i podziwiam je, więc słowa od Was mają dla mnie duże znaczenie.
Annko, czasami trzeba wsadzić kij w mrowisko. Mój to był malutki badylek.
Byłam na wystawie Zieleń to życie. Parę zdjęć (z komórki, dość marnej jakości) w wątku
https://www.ogrodowisko.pl/watek/888-wystawa-zielen-to-zycie-2011?page=6
Oczywiście odwiedziłam punkt sprzedaży. Zakupiłam sobie cebulki tulipanów i lilii, szałwię
coś co mam nadzieję, że przetrwa zimę (jak roślina ma w nazwie australis to marna nadzieja)
oraz dąbrówkę rozłogową