Kilka zdjęć moich młodziutkich różyczek
Najpierw Red Leonardo da Vinci, bardzo długo utrzymuje kwiaty, nawet ostatnie deszcze jej nie zaszkodziły i pachnie też przyjemnie
A tutaj Rokoko Jej kolor jest dla mnie doskonały
Na wycieczce dziś Witek zauważył nad rowem dwa wielkie bukszpany. Zapytałam panią obok, czy można zabrać. Powiedziałą : tak!, już ktoś cztery takie wziął, zabierajcie. No więc Witek po powrocie zaraz został oddelegowany po bukszpany, są w samochodzie. Oględziny jutro
A tymczasem pierwsze wspólne zdjęcie
od lewej Witek, Danusia, Wiesia, Ewa, Stasio
Od lewej Andrzej a pozostałe osoby bez zmian. Fotograf się zmienił.
Pojechaliśmy sobie na rowerki, a wróciliśmy Jak Ewa z mężem i szwagrem pojawili sie pod naszą bramą. Ewa zrobiła mi historyczne zdjęcie. Ja na rowerze, wyobrażacie sobie?
Witajcie, u nas piękna pogoda. Zbyszkowi napewno udał się wypad do Bolestraszyc, czekamy na fotki. Byłam tam w ubiegłym roku z wycieczką PTTK Krosno, jest co oglądać.Dzisiejszy dzień / jeszcze się nie skończył / spędziłam na lenistwie.Od godziny 12.00 oglądam gniazdo bocianów w Przygodzicach. Młode, a jest ich 5 uczą się latać, to lepszy widok niż film w TV. Biedna bociania mama musi wykarmić tę gromadkę dzieci, bo ojciec gdzieś zaginął, już go niema 3-ci dzień. Trzymajcie się, od jutra znów praca w ogrodzie, bo trawsko rośnie.
Kotki też ogarnęło lenistwo, szukają zimnego betonu.
Okienne widoki - dziś piękny i słoneczny dzień. A wczoraj na trawniku udało mi się zrobić ładne pasy
Pacioreczniki nadal kwitną - wypuszczają boczne kwiatostany, ale zostawiam i stare dla nasionek
Hostowisko
Żurawka "peppermint spice"
Chwasty z trawnika mogą zniknąć, ale to już zależy co chce mieć właściciel.
Przedogródek wygląda super - uwielbiam te floksowe i niezapominajkowe poduchy
Właściciel chce mieć koniczynkę i stokrotki, ale uprawa mniszka zostanie ograniczona.
Skoro lubisz floksowo-niezapiminajkowe poduchy to:
w czasie urlopu i wyjazdu przegapiłam wiele rzeczy które działy się w moim ogrodzie. Przede wszystkim ominął mnie sezon truskawkowy i kwitnięcie ostróżek. Pocieszam się że mam kilka krzeczków truskawek owocujących całe lato a i dosadziłam do moich niebieskich ostróżek różowe i białoe więc za rok będzie prawdziwy festiwal
a oto co teraz dzieje się w moim ogródku.