Punkt 8 wyruszyłyśmy na Koło. Rekonesans odbył się w błyskawicznym tempie. Kasia zadobyła romantyczną damę do ogrodu różanego (popiersie - śliczne) a ja wielgaśną kulę z polerowanej stali
i płaskorzeźbę z aniołkami z marmuru.
Wyprawa o tyle się udała, że potem jeszcze szybkościowo dojechałyśmy na Bronisze, ale bez efektów.
Zdążyłyśmy przed wielką ulewą z piorunami. Odjechałam od Kasi i dobrze lunęło;(
Dopiero przestało. Nawet nie wypakowałam zakupów. Kasi nie udały sie plany nasadzeniowe i inne ogrodowe, ale pewnie wymyśliła gdzie postawi dziewczynę ?
U mnie trochę zmian w ogródku przed domem.Stawiamy nowe ogrodzenie i niestety bukszpany,które nie były nigdy przycinane,przeszkadzały,trzeba było je wyciąć,albo przyciąć,no i zostały takie straszydła...Najpierw fotka jak było wcześniej
Teraz,moje straszydła po przycięciu (w ogródku pobojowisko)
Pomyślałam,że może by je tak skręcić jak się da i związać ? choć nie wiem czy to dobry pomysł i jaki wyjdzie efekt końcowy.Ach co będzie to będzie...
i widok z góry,oczywiście proszę o krytykę,rady i pomysły
Brak mi też pomysłu na zagospodarowanie tego nie wielkiego ogródeczka,teren będzie dosyć pochyły,może trawkę i po środku coś tam?a na razie to jest wielki bajzel.Z góry dzięki za rady.
rozchodnik?nie to może ta roślina mam ja w ogrodzie ma podobne kwiaty do rudbekii, ale one są żółte, nazwy teraz nie mogę sobie przypomnieć( potem ją wstawię lub ta
Ligularia - języczka
Danusiu jesteś nieoceniona,dzięki za groma nie mogłam sobie przypomnieć)
rozchodnik?nie to może ta roślina mam ja w ogrodzie ma podobne kwiaty do rudbekii, ale one są żółte, nazwy teraz nie mogę sobie przypomnieć( potem ją wstawię lub ta