Dzisjaj pogoda słoneczna po wczorajszym deszczu to dalszy ciąg strzyżenia -najpierw trawniki a potem ofiarą"fryzjera" jak Zbyszk to nazywa był kilkunastoletni bukszpan - przed cięciem
Dziękuję Bogusiu i cieszę się, że zaglądasz do mnie ja w Twoim ogrodzie jestem na bieżąco - podziwiam i uczę się próbuję sadzonkować hortensję ze złamanej gałęzi.... zobaczymy )