Sprawozdanie z ostatnich akcji ogródkowych.
W chwili wolnej między walką z mszycami, a pielęgnowaniem powojników z uwiądem powstał kolejny kawałek rabatki.
Dalej ma być Tsuga canadensis Jeddeloh, jeszcze nie wiem czy sama czy z czymś, a dalej wrzosowisko, raczej z przewagą wrzośców. Czy do sierpnia, kiedy będą wrzosy, mam tą część przykryć agrowłókniną? Zwariuję z tymi chwastami, codziennie latam z motyką, a perz rośnie jak głupi. Może ja nie umiem plewić, bo już zaczynam wątpić i przerażenie mnie ogarnia, że nie będzie mnie przez 2 tygodnie i ogród mi zarośnie kompletnie.
Cały czas mam problem z odległościami między roślinami. Część znajomych twierdzi, że za dużo roślin jest inni że za mało.
Kiedy mogę przyciąć tawuły, żeby były kuliste bardziej? Czy to wymaga poznania jakiś sztuk tajemnych, czy po prostu tnę?
Na końcu tej rabatki, na końcu działki ma być kompostownik, właśnie się robi rękami mojego ślubnego. Jakieś pomysły na przysłonienie? Może postawić kratkę i coś szybko rosnącego, wykluczam perz
Za wierzbą chciałam dać jakieś krzewy, trzmieliny, może jaśminowiec, zastanawiam się czy tam nie dać też iglaków, jakie 2-3 tuje.