Ta piwonia ma jakieś 25 lat. Obrywałam jej kwiaty na Boże Ciało do koszyczka jak byłam mała. Raz była przesadzana,... i to przeze mnie. Wyobraźcie sobie ten stres i trwogę, ze się jej się stania lub, że się nie przyjmie
Na pewno robiłam mu zdjęcia w ogrodzie Geoffa Hamiltona, podoba mi się. Został wprowadzony na salony ogrodowe właśnie na wystawie Chelsea Flower Show 2000 r przez Bloomów - byłam dwa razy w ich szkółce i ogrodach. Pewnie tam też go widziałam. Jego błękit jest piękny- jasny.
Kwitnienie całe lato, od czerwca do października, nie zawiązuje nasion.
W Polsce może wymarzać, dlatego nie polecam tej odmiany na 100 %
Na pewno robiłam mu zdjęcia w ogrodzie Geoffa Hamiltona, podoba mi się. Został wprowadzony na salony ogrodowe właśnie na wystawie Chelsea Flower Show 2000 r przez Bloomów - byłam dwa razy w ich szkółce i ogrodach. Pewnie tam też go widziałam. Jego błękit jest piękny- jasny.
Kwitnienie całe lato, od czerwca do października, nie zawiązuje nasion.
W Polsce może wymarzać, dlatego nie polecam tej odmiany na 100 %
Dopiero wróciłam z ogrodu jestem padnięta...strasznie psocą mi się krety, wczoraj kupiłam karbid i dzisiaj M poutykał chyba we wszystkie krecie kanały. Zobaczymy jaki to odniesie skutek
Posadziłam też niebieskie mieczyki na honorowym miejscu i czekam aż zakwitną, przygotowywałam też rabaty pod cynie, astry i inne jednoroczne a ta się zarzekałam,że nie będę się bawić w jednoroczne... wykopywałam tulipany i jednocześnie pieliłam grządki, podtykając wieloletnim kompost pewnie dlatego te krety tak mi się psocą