Tak Pawle taka duza sciana choin to sprawka ilosci lat bo byly tu juz takie gdy 5 lat temu sie wprowadzilismy , no i to sciana prawa sasiada z naszej lewej strony , a w niemczech jest takie prawo posiadania kawalka ziemi ze plot z roslin trzeba dbac od swojej prawej strony-jejku i my mamy to dla nas bo za tymi thujami jest wolny plac budowlany i sasiada ni widy ni slychu :-/
Nastepnie chce pokazac tyly i boki domu...
Tak wiec to na przodzie domu i niewiem co by tu wykombinowac bo wiem tylko ze murek ma byc jeszcze podniesiony rowno z naprzeciw kamieniami..
ps , a ten maly szogun co sie wspina to moj najmlodszy
W pierwszym zdieciu widac tez tyl z boku(tam gdzie ten siwy kompostownik) , a teraz drugi czyli gorka (bedzie kiedys mocno ucinana bo chcemy jak najwiecej miejsca do wykorzystania)
No i zostaje ostatni bok bardzo obrosniety jakimis choinami-plan taki zeby kiedys na rowno i boki je przyciac-niewiem czy dobry plan...
Dobra zrobilam fotki tego co mamy a raczej tego czego nie mamy czyli ogrodu...
To nas dzieli z sasiadem no i z powodu gminy ma nasz spory kawalek ziemi bo inaczej nie wyjechalby z podworka...
To narazie mamy z drugiej strony wjazdu
Taka troche smieszna kompozycja przed dzrzwiami domowymi i kawalek nowych drzwi
Na teraz jeszcze tarasie stolik marmurowy z kwiatami(planuje taki kacik z tym wlasnie stolem gdzies w zaciszu , chce zeby troche ze starosci go zazielenilo)
Na tarasie tez komplet wypoczynkowo-jadalny , niestety narazie schowany bo u nas co chwilke leje jak z cebra
I kolo kompletu moj ukochany podworkowy kwiat w podswietlanej doniczce...
Potem sadziłyśmy tawuły zdobyczne na ulicy (z mojej wczorajszej robótki). Mam zamiar zlikwidować trawę pod sosnami i zrobić rabatę wyspową.
Narazie nieciekawie to wygląda, ale przytniemy wiosną krzewy i będą kulki.
Poza tym sporo dostałam zwykłych host, one poszły do Wiesi i na ulicę pod krzaki.