A to najgorsza część ogrodu, przy wjeździe.
Psia buda idzie do oddania, a od strony sąsiada mamy już zamówione świerki serbskie. Widzicie ten płot?
Piesek na zdj. to moja Kropka, a w oddali widać kawałek mojego domu
Przeróbce ulegnie także ta część ogrodu (Kasia pokazuje tutaj nawożenie w Mai). Te rabaty są zbyt wąskie do takiej powierzchni trawnika więc będziemy je poszerzać o jakieś pół metra.
Tak, poczyściłam suche gałązki międzi świerkami i znalazłam taką dziurę, gdzie się wchodzi i mogę tam trzymać donice umyte i worki zbędne z ziemią i skorupami. Mam też narcyzy i hiacynty przekwitnięte.
To wkleję jeszcze paskudną budę z paskudną właścicielką. Paskudna głównie dlatego, że jej przysmakiem są cebule tulipanów i żonkili. Tej wiosny zostały wykopane i zjedzone wszystkie (((