Nie pojechalam dziś na działkę aby nie rozdrapywać świeżo zaschłych ran. Zrobiłam sobie spacerek po pobliskim parku i zrobiłam kilka fotek. Oto one:
jabłonka szczepiona na dość wysokim pniu i tawuła wiosenna
zawilec mnie zachwycił oraz pączki derenia bialego
a na końcu fragment 'maturalnego' kwiatostanu
To mi pomogło odreagować nieco wczorajszy wstrząs!