Z Poznania do Jagny już nie tak daleko. Ale teraz wyjawię cel wizyty.
Pamiętacie starą kosiarkę?
Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia i zaproponowałam Jagnie kilka możliwości

Jagna dała się namówić, chociaż też lubi starocie, ale jeszcze bardziej chciałaby mieć piękny ogród.
Więc ze wszystkich możliwości jej zaproponowanych wybrała, że zrobię jej w zamian projekt ogrodu.
Właśnie przyjechaliśmy na pomiary ogrodu Jagny i "wizję lokalną" czyli zaznajomienie się ze wszystkimi tzw. uwarunkowaniami.
Zapoznanie się z terenem i rzut okiem we wszystkie strony
Po czym Witek wyciąga kółko i zaczyna pomiary.