Mój ogród....czyli bardzo wredny kawałek planety;)
16:23, 24 paź 2010
Szybko, bo szykowała się wymiana dachu, zabrałem się do pracy. Głównym założeniem było pozbycie sie z działki wszystkich kamieni i płyt które znalazłem pod ziemia podczas różnych robót. Postanowiłem pozbyć się ich w taki sposób:
dzień 1.

pół dnia lało więc słabo praca poszła
dzień 2.



pogoda się poprawiła więc prace też się posuwały szybciej
dzień 1.

pół dnia lało więc słabo praca poszła
dzień 2.



pogoda się poprawiła więc prace też się posuwały szybciej































































