W końcu zrobiło się ciepło. Nawet mój pies się z tego bardzo cieszy. Nie mogę się zdecydować, który z kolorów bardziej lubię - fiolet czy żółty. Oba do siebie pasują, ale dobranie ich w ogrodzie jest bardzo trudne.
Dziś zlitowałam się nad lawendą - chociaż postanowiłam , że już NIC z roślin nie kupię.
Była ostatnia i to najlepsza odmiana ( jak dla mnie ) Hidcote- pójdzie na wymianę bo jedna z moich lawend jakaś szkaradka się zrobiła .
Teraz jest ze mną w pracy
Bardzo duża sadzonka
Pierwiosnki dają radę na piasku w półcieniu. Trochę wspomagane hydrożelem
Szafirki wreszcie zakwitły. Nornice ich nie ruszyły. Bo o tulipanach mogę zapomnieć jak nie chcę dokarmiać drani.
I cudowne epimedium. Sama delikatność i elegancja. Marzy mi się małe poletko ale na razie mam tylko 3 sadzonki. Ciekawe czy się zadomowi na piasku i rozrośnie.