Martka nieskromna będę ,ale też uwielbiam mój warzywnik do pełni szczęścia brakuje mi szklarenki ,ale skarbonkę założyłam i może do przyszłego sezonu coś mi się uda uzbierać
Czy panuję hmmm ....nie bardzo ....ale nie będę narzekać
Aga żadnych tu kompleksów proszę nie mieć ja czekam na Twoje róże niecierpliwie
tulipanki w założeniu miały mieć wszystkie kolory oprócz żółtego ....ale wyszło co wyszło
Aga ciężko mi ogarnąć całość ,zawsze mam gdzieś nie wyplewione ,albo dom cierpi na mojej pasji ....ale co zrobić ....nie zamierzam się tym dołować ,a na fotkach nie widać wielu braków jutro może zrobię kańciki ,więc chwasty nie będą mnie razić
a jeśli chodzi o nowe .....to tu powstał po paletowisku kolejny kawałek
Pamiętacie dyskusję o stole przy szklarni? Było wiele pomysłów: stół o konstrukcji lekkiej jak szklarnia, stół ciężki dębowy, stół drewniany z blatem z ocynku etc.
Docelowego stołu nie ma (jak połączyć toporność z lekkością ???) ale sprawdzają się modrzewiowe deski na koziołkach