W ogródku Martki
21:28, 07 maj 2022
Wiolu, dzięki za potwierdzenie, hurra, Dawyck Purple z godziny na godzinę obfitszy w liście
Kloniki palmowe niestety nie wszystkie dały radę, pół Aureum, pół Sango Kaku i cały Dissectum Garnet wypadł, jeszcze Atropurpureum. Zostały cztery w całości i dwa w połowie
Czyli rachunek zysków i strat zbilansowany.
Basiu, nie tego się spodziewałyśmy po Dolls Minuet, próbuję polubić te lila. Na razie opornie.
Asiu Roocika, telefon podkręca ich kolor, na żywo nie są takie żywe
Mrokasiu, w pewnym momencie to już człowieka litość bierze
i zostawia te tulipska
ja jeszcze biję się z myślami, okazać łaskę czy być bezwzględną?
Cieszę się, że rabata się "zapowiada", trzy dni ryłam... Desdemony w takim mini-szpalerku jestem ciekawa. Oglądałam dziś na instagramie Austina (nie jego, tylko firmowym rzecz jasna) i zachwyciłam się, jest szansa.
Aga, wiem, że czerwone przemawiają do Ciebie
Dobrze, że lubimy różne kolory, skoro jest róż-norodność, to i czerwono-rodność też być musi.
Asiu Rojodziejowa, poważne rzeczy, a tu śmiech?
Maglesko, zawzięłam się, że będę ogarniać systematycznie. Nie tak, że raz tu, raz tam, bo wtedy z niczym nie jestem do przodu i to frustruje. Zaczęłam więc od frontu (na tarczy zegara godzina 6) i zgodnie z ruchem wskazówek przemieszczam się wokół domu. Jestem już na 9tce
po dwóch tygodniach rycia
Bez kancików nie ma w ogóle efekty. Lepiej zrobić kancik niż opielić, bo efekty widać od razu, a pielenie bez kancika o kant ... potłuc
Efektu brak. Sama popatrz: Tu nie pieliłam, ale za to jest kancik. Teza potwierdza się: lepszy kancik niż pielenie
Basiu, nie tego się spodziewałyśmy po Dolls Minuet, próbuję polubić te lila. Na razie opornie.
Asiu Roocika, telefon podkręca ich kolor, na żywo nie są takie żywe
Mrokasiu, w pewnym momencie to już człowieka litość bierze
Aga, wiem, że czerwone przemawiają do Ciebie
Asiu Rojodziejowa, poważne rzeczy, a tu śmiech?
Maglesko, zawzięłam się, że będę ogarniać systematycznie. Nie tak, że raz tu, raz tam, bo wtedy z niczym nie jestem do przodu i to frustruje. Zaczęłam więc od frontu (na tarczy zegara godzina 6) i zgodnie z ruchem wskazówek przemieszczam się wokół domu. Jestem już na 9tce