Oglądam i podziwiam i jestem pełna uznania dla Ciebie właściwie to dla Was bo to praca całej rodzinki.Cudownie masz w ogrodzie i jeszcze "zoo".Gratuluję
Basiu, brawo, pięknie to wygląda kawał pracy za wami.
U mnie białe szafirki jakoś słabo masy nabierają, może więcej czasu potrzebuja, bo później jednak kwitną.
sucho u mnie ,śniegu nie było a deszcz nas omija ale teraz od kilku dni wilgotne i mżyste powietrze i rosliny ruszyły ,już czuć wiosnę.Wiatru to już by wystarczyło
Gdyby moje tak kwitły to bym była w niebo wzięta. Czyli moja roślinka to na pewno nie sesleria.
Zgadzam się z Tobą, że one mają piękne kwiatostany.
Zresztą bardzo lubię trawy, no a Twoje Hakonki to po prostu rewelacja
Za radą Hani, podpytuje- Wiolu z czym byś widziała seslerie na tej rabatce przy ścieżce?
Obok rzeczonej ścieżki jest rabata z miskantami, hortensjami i grabami....nad dolnym piętrem jeszcze myślę.
W sobotę udało mi się podziałać w ogrodzie.
I tak posadziliśmy z mężem ziemniaki.Kilka pomidorów do foliaczka.Sałata i rzodkiewka już tam rośnie. Koperek jakoś mi nie wyszedł.Za zimno, czy co ?
I rączki się rozochociły i dalej w warzywniku posiałam groszek, bób, cebulkę,sałatę wysiałąm, koperek i fasolkę szparagową. Nie wiem czy już się posrałam z tą szybkością czy nie ?
Dalie, mieczyki, eukomisy też już posadzone .
Taki tłok to nasze marzenia...
Piękne pokazy dają klony, cebulowe, magnolie, zieleń świeża i optymistyczna. Zdziwiłam się, że ta rdza tak szybko postępuje. Czy ona jest w stanie przenieść się na inne rośliny, czy tylko jałowce?