sypie a nawóz spada na ziemie, nie lezy na liściach trawy, psy nie mją wtedy bezpośredniego kontaktu z nawozem a nie sa wypuszczane wtedy na bieganie po ogrodzie tylko wyprowadzane na spacery
Kasia, rozsypujesz nawóz na trawnik i wypuszczasz psy czy dopóki nawóz się nie rozpuści psy mają zakaz biegania po trawniku? Pytam z czysto zdrowotnej strony
Olik, masz mega zdolnego i pracowitego eMa.
Przekaż nasze słowa uznania bo jest perfekcyjnie!!
Fajnie, że w takiej naszej małej Polsce powstają światowe ogrody.
Jesteście wzorem do naśladowania dla innych i cieszę się bardzo, że Cię poznałam
Buziaki i cały czas trzymam kciuki za inne sprawy.
Walerku mam na trawniku spore ilość mleczu i babki, mogę wrzucić je do jednego wiadra z pokrzywą i zrobić gnojówkę?
Czytałam u Ciebie, że nie wystarczy samo podlewanie gnojówką z pokrzywy, należy również robić opryski części naziemnych? Jeśli tak to czy tego samego dnia mogę podlać i zrobić oprysk pokrzywą?
I ostatnie pytanie Będę dzisiaj robić HT na mszyce, co ile dni należy profilaktycznie robić opryski?
Wygląda, wygląda inaczej. U Ciebie aż świecą a u mnie zielenieją ale nie rozpaczam, coś tam czerwieni zawsze dają a taki był zamysł aby choć trochę czerwieni było na tej rabacie.
Ławka czeka na kolejną dostawę koloru...
Przeważnie staram się podlewać w deszczu Wiem, że to dziwnie wygląda ale chyba już sąsiedzi przywykli
Aby podlewać gnojówkami gleba powinna być wilgotna a jeszcze lepiej gdy po podlewaniu spadnie deszcz. Wtedy gnojówka dojdzie do wszystkich korzeni.
I z tego wychodzi, że po półgodzinnym opadzie najlepiej wyjść do ogrodu w przeciwdeszczówce i kaloszach, i rozpocząć spacery z konewką