Potem rozpakowałam samochód po giełdzie kwiatowej i zaczęłam sadzić kolejne kwiaty.
Jako podłoże mieszałm kompost (z donicy czarnej) plus próchnica odkwaszona + ziemia ogrodowa z worka
A z ciekawości zapytam czy potrzebna była Wam zgoda na obsadzenie pasa przy ogrodzeniu? U nas Z tego co mi wiadomo niestety z racji kabli, przyłączy etc. nie można sadzić w pasie przed ogrodzeniem...
Czyściutko jest, troszkę jeszcze pustawo, ale będę w tym roku dosadzać więcej różu
Brakowało mi przez te lata. Było biało-niebiesko-żółto (byliny), tylko róże kwitły w różnych kolorach.
Dbamy wyjątkowo o dość obszerny pas zieleni na ulicy. Mamy szczęście, że możemy tutaj sadzić. To dodatkowe miejsce na pomieszczenie sporej listy ciekawych bylin i roślin cebulowych. Nazwałam je "hidcotową rabatą", ponieważ na wzór typowych angielskich rabat, jet prostokątna, oparta o mur, na którym pną się bujne bluszcze i kwitną angielskie róże. Kolorystyka tej rabaty konsekwentnie była utrzymywana w bieli, niebieskościach i żółci. Obecnie pojawia się kolor burgundowy (róże, jarzmianki) i różowy. Wnosi świeży powiew, co bardzo lubię.
Powstała koncepcja ogrodu i jego podział. W ciągu tych 17 lat zmieniały się rośliny niskiego piętra, przewinęło się sporo gatunków. Eksperymentowałam z różnymi, m in. wrzoścami 'Golden Starlet'. Potrzebowałam żółtego koloru.