Właściwie dawno już pokazywałam co tam się jeszcze dzieje na tej działce z warzywniakiem. Wprawdzie już nic takiego nowego, ale i tak każdy sezon jest ciut inny.
Gosiu u Ciebie to już się robią rabaty bylinowe nie łąka. Ja u siebie chcę zachować ten charakter stricte łąkowy mimo, że bylinami dosadzonymi. Na razie mam wrażenie, że się to udaje. Ciekawa jestem przyszłego sezonu bo sporo roślin z jesiennych mieszanek łąkowych było dwu i wieloletnich. Czyli pierwsze kwitnienie powinny mieć w przyszłym sezonie. O ile gdzieś tam są...