Bakopa jak dla mnie jest super! Uwielbiam ją za zieleń i te delikatne białe kwiatki. Podlewałam ją nawozem do surfinii i kwitła aż do przymrozków i jak dobrze pamiętam to wyrzuciłam ją dopiero w listopadzie.
W lutym Kasiu Mnie bardzo denerwowały te krzaczory i musiałam szybko działać.
Kwitły bardzo słabo ale ja ogólnie nie lubię kwitnących drzew więc u mnie to było na plus
Zarcia piłeczkę uwielbia. Prezent trafiony. Grześ uczy ja oddawać, ale marnie to idzie.
U Polinki widziałam i walkę toczę by móc to zrobić. To się okazało nie takie proste, bo drzewko choć ozdobne, owoce ma , a to już podpada pod drzewo owocowe. Mamy pewien dysonans i potrzebny kompromis.