Wężyk zapowiada niezłą rabatkę! A może pomyśl też o moliniach, są bardziej ażurowe, ja jesienią kupiłam też kilka palczatek o buraczkowym kolorze, które mnie zachwyciły państwa M. w Rykach. Ale to pewnie u każdego w swoim tempie rozwija się choroba trawiasta U mnie jesienią objawy się nasiliły
maj to tulipany...
te pozostawione w gruncie już kolejny rok niezawodnie kwitły
Te posadzone w donicach i zadołowane - lepiej przemilczę Obiecałam sobie że więcej żadnych donic z tulipanami
I hosty. Początkiem maja pojawiają się kły i w ciągu dóch tygodni rozwijają się cudne liście. Soczyście zielone i przede wszystkim nietknięte przez ślimaki
Madziu, dzięki za tyle miłych słów. Zdjęcia potrafią działać cuda Ale zapewniam, że ich w żaden sposób nie koryguję! I wiesz, że moje drzwi są od dawna otwarte dla Ciebie, więc trzymam Cię za słowo i z radością powitamy Cię( znaczy Was)u nas!!! Już zaczynam czekać!
Część hortensji rośnie w donicach i te przechowuję w zimie w nieogrzewanym domku gospodarczym.
Podczas gdy te z gruntu zabierały sie do życia te były już ładnie zapączkowane