Zaczyna u nas znowu wiać, więc korzystając z tego, że mam zasięg netu i prąd wrzucę zapytanie, które mnie od dłuższego czasu męczy - liczę na Waszą pomoc
Mam kompostownik, posadowiony bardzo blisko granicy sąsiedniej działki. Działka jest "czyjaś", póki co nic się tam nie dzieje, ale chciałabym czymś ten kompostownik od strony sąsiadów zasłonić, już teraz, zaraz.
Tak to wygląda obecnie:
Odległość między kompostownikiem a płotem to tylko 90 cm. Wiem, mało... Jeżeli sąsiednia działka zostanie zasiedlona ciężko będzie tam dojść od "zewnętrznej" strony i coś zrobić z tym co tam posadzę...
Pomyślałam o pęcherznicach, plusy widzę takie: raz - mogę pozyskać własne sadzonki ze zdrewniałych pędów, dwa - jakoś zawsze dojdę (z boku), żeby coś wyciąć (najstarsze pędy), trzy - w razie konieczność naprawy np. płotu od naszej strony - wytnę na wiosnę do zera, a one odbiją, cztery - będzie to kompatybilne z żywopłotem, który mam z innej strony.
Nie jestem jednak do końca przekonana czy pęcherznice w tym miejscu to taki super pomysł, więc liczę na to, że jakaś dobra dusza z lepszym pomysłem tu zajrzy