Lidka, ja myślę że po cięciu nawet tego uroku trochę przybyło

.
Koniec roboty na dziś. Przycięte tawuły japońskie, kulki cisowe, berberysy Green Carpet i niektóre bodziszki. Zostały mi jeszcze do cięcia stożki cisowe. I buksy ale tu muszę poczekać aż lepinox wytruje gąsiennice ćmy. No i czeka cienista, na której bluszcz zarósł wszystko łącznie ze ścieżką. Zobaczcie:
W sumie nawet ładnie to wygląda ale ciężko tamtędy przejść.