dochodzimy do miejsca w którym kiedyś Monia miała kurki, gdyby nie powiedziała nigdy bym nie pomyślała, bo to jak ogródek działkowy w ogrodzie, fajna niespodzianka i ładna
Aaa. U mnie w ogrodzie nie ma ani jednej łukowatej czy falistej linii .
Miejsce z ławeczką to taka łezka doklejona do rabaty, która wyznaczona jest kostką. A kostka nie leci po łuku. Leci prosto od wiatki, a w części - po wycinku koła równoległym do obrzeża koła na dole zdjecia. Tu i tu jest linia prosta przechodząca w koło - wszystko rownolegle. I wszystko geometrycznie .
Ławeczka miała stać w trawie, ale był problem z koszeniem, stad niestety łezka jako placyk pod ławeczką.,
Monia przepraszam, że tak późno, ale dopiero teraz mam chwilkę by pokazać swój zachwyt nad tym co stworzyliście
(Ile km trzeba zrobić po ogrodzie by wszystko w takim stopniu ogarnąć wie tylko ten co ma podobną działkę)
A jest się czym zachwycać bez dwóch zdań Wspaniale podzielona przestrzeń ogrodu na wąskiej długiej działce, że końca nie widać, a chodząc po ogrodzie nie widać żadnego z końców, co sprawia, że jest mega ciekawie i trochę tajemniczo, gdy snują się mgły musi być niezwykle
Ale przechodzę do meritum czyli tego co wszyscy lubimy
Fotek
Pluskwica (Cimicifuga) kwitnie i pachnie obłędnie. Niektórzy mówią, że to nieładny zapach, ja go uwielbiam: lekko słodkawy, intensywny, na pewno wabiący owady ale i ja przechodząc obok czuję się "zwabiona"