Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

W Gąszczu u Tess 17:41, 10 lis 2013


Dołączył: 04 maj 2013
Posty: 20181
Do góry
Tess napisał(a)





Prześlicznie
W Gąszczu u Tess 16:35, 10 lis 2013


Dołączył: 01 lut 2011
Posty: 22456
Do góry
Tess dzięki za pouczające posty i obrazy, trzeba mieć się na baczności obserwować nie tylko co nad ziemią a i pod glebą też monitorować. Nie zauważyłam u siebie, ale nigdy nie wiadomo, bo krety wzmożoną aktywność uskuteczniają, a że robią to pod darnią między drzewami, to na ranie im nie przeszkadzamy
W Gąszczu u Tess 16:11, 10 lis 2013


Dołączył: 12 kwi 2012
Posty: 7563
Do góry
Tess, wszystko dokładnie przeczytałam i zacznę działać od wiosny, bo też zauważyłam, że coś mi liście rodka podgryza.
Bardzo ładnie i obrazowo przedstawiłaś lekcję poglądową, wszystkim się przyda, dzięki.
Madżenie ogrodnika... Kiedyś tu.... 12:18, 10 lis 2013


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Gardenarium napisał(a)
Poproszę o zdjęcia skutków działalności opuchlaków. Mogę liczyć?


Danusiu zdjęcia z wczoraj umieściłam u siebie. Tess też na stronie 313 dała efekt ich żerowania. Jęsli trzeba mogę wysłać maila ze zdjęciami o lepszej rozdzielczości
Madżenie ogrodnika... Kiedyś tu.... 10:37, 10 lis 2013


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Domi napisał(a)
Dzięki za zdjęcia opuchlaków. Znalazłam kuleczki nawozu i byłam przekonana, że to jest TO! Ogród śliczny, gęsty, zadbany.


Przeczytaj na 313 w wątku u Tess nt opuchlaków, w fazie dojrzewającej są żólte skorupki... U mnie też takie widuję i różnią się jednka od nawozu...
W Gąszczu u Tess 10:35, 10 lis 2013


Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 50262
Do góry
Tess - jak zobaczyłem ostatnie zdjęcia to wpadłem w zachwyt - przepięknie wygląda Twój ogród A co do opuchlaków to bleeee - ale mam ich również duużo u siebie
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 10:25, 10 lis 2013


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Biegne zatem do Tess. Macham Aniu
W Gąszczu u Tess 10:15, 10 lis 2013


Dołączył: 04 paź 2011
Posty: 3765
Do góry
Tess, kochana, cofnęłam się pare dziesiatek stron wstecz - kiedyś byłam na bieżąco, czas powrócic do tego
Obejrzałam cudnie zmienione rabaty, i nawet dowiedziałam sie że spodobało ci się moje połącznie Obsidian z Evergold - jak miło czytac że coś się u mnie spodobało komuś

No i ta walka z opuchlakiami... masakra jakaś w tym roku...u mnie na razie jedna zaczęły podgryzac... pociągnęłam wtedy za czupryny wszystkie ale to było parę tyg temu...teraz boję się... bo a nóz więcej wyjdzie....
będziemy z krewetkami walczyc razem od wiosny oby skutecznie...

Pozdrawiam serdecznie
Ogrodnik Mimo Woli cd 09:45, 10 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Aniu, zrobiłam streszczenie opuchlakowe u mnie.
Gdybyś była zainteresowana, zajrzyj - str. 313)
W Gąszczu u Tess 09:38, 10 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Zapomniałam dorzucić fotkę skorupki jaja opuchlaka
Tu był w jajeczku i już go nie ma.

Czyli - coś mi żre.



W Gąszczu u Tess 09:35, 10 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
beta napisał(a)
mam takie same kulki...na wiosnę mam plana spryskać glebę...tylko jeszcze nie wiem czym?
ale Ty przecież pryskałaś.....przypomnisz czym?

Na dorosłe osobniki lałam Dursban na glebę. Ale tylko raz, wczesnym latem. Myślę, że w tym roku krewetek jest tak dużo, bo jest dużo dorosłych osobników. A to jest efekt tego, że zajęliśmy się zapobieganiem chorobom grzybowym (taki rok był, niestety), i rzadko stosowaliśmy preparaty owadobójcze. Nawet mszycy w tym roku nie było. Zwykły Mospilan też ogranicza populację opuhlaków.

We wrześniu na larwy zastosowałam Larvanem. I on działa, jak pokazałam powyżej. Ale dorosłe cały czas składają jaja
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 09:30, 10 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Pokazałam Strona 313 u mnie.
W Gąszczu u Tess 09:29, 10 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Objawy żerowania larw opuchlaków na przykładzie żurawek:

Zdrowa żurawka


żurawka tej samej odmiany, w której korzeniach żerowały larwy opuchlaka



Żurawki Purple Palace, zdrowy egzemplarz i zaatakowany:





Żurawki Citronella, zdrowy egzemplarz i zaatakowany:



W Gąszczu u Tess 09:22, 10 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Larwy zwane na Ogrodowisku krewetkami.



Na zdjęciu powyżej larwy leżą na pustej przestrzeni, co może sugerować, że wykopane zostały z gleby, w której nie rosły rośliny.
Nie, larwy zawsze są w pobliżu korzeni rośliny (i na korzeniach). Z tego miejsca gdzie leżą wykopałam żurawkę. Było na niej ponad 10 larw.

Te zdjęcia są bardzo złej jakości ale pokażę, żeby przybliżyć Wam, gdzie siedzą krewetki.

Te białe rozmazane kształty to krewetki.


A tu w poszukiwaniu larwy w pobliżu szyjki korzeniowej rozdzieliłam żurawkę na dwie (ten podłużny jasny kształt to ślad po rozdzieleniu). A biała plamka po lewej to larwa opuchlaka (zwinięta w kulkę, bo one tak się zwijają).



Tu kilka z larw, które znalazłam pod korzeniami tej jednej żurawki.



Proszę zwrócić uwagę, że dwie krewetki różnią się od pozostałych - nie są tak białe i tłuste.
One już nie są żywe. To efekt działania nicieni. Preparat niecieniowy zastosowałam na początku września, i nadal działa.

Warto więc - moim zdaniem - stosować preparaty nicieniowe. Pewnie w ogrodach z dużą ilością larw trzeba by to robić raz w roku.Najlepiej wiosną - to nicienie będą aktywne przez cały sezon.

Już we wrześniu widziałam efekty działania nicieni, bo odżyły te żurawki, które już były w bardzo złej kondycji. Liście im zwiędły, przysychały, a teraz odżywają.




Makowo na Kociewiu 08:57, 10 lis 2013


Dołączył: 22 sie 2013
Posty: 7892
Do góry
malgorzata_szewczyk napisał(a)
Zdjęcia piękne. Rabata pod brzozą super Pozdrawiam:0


Małgosiu dziękuję ściskam

Tess napisał(a)
Fajne zmiany pod brzozą.
Ogród w deszczowy dzień wygląda jak ubrany w diamenty.


Tess ja sie uczę robić te diamenty
Dzisiaj dla odmiany będzie piękny dzień
i może złapię trochę złota
Macham i pozdrawiam
W Gąszczu u Tess 08:56, 10 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Lekcja poglądowo-praktyczna na temat opuchlaków.

Proponuję przeczytać nie tylko pismo obrazkowe.

1. Najważniejsze w walce z opuchlakami - w mojej ocenie - jest zwalczanie dorosłych osobników.

Każdy dorosły osobnik to samica, która składa jaja "na okrągło", przez cały okres wegetacyjny, od wczesnej wiosny do późnej jesieni. Powoduje to, że z jaj przez cały okres wegetacyjny wylegają się larwy.


Uwaga, wszystkie zdjęcia zrobione zostały wczoraj. W listopadzie!

Jaja
Takie kulki można spotkać przy kopaniu. To nie są kulki nawozowe - to jaja opuchlaka.



Zebrane wczoraj w wyniku przekopywania, ale także z powierzchni gleby (bo sporo jajeczek można zobaczyć na powierzchni):



Jaja, w miarę rozwijania się w ich wnętrzu krewetki, przestają mieć kształt kulisty.




Po naciśnięciu z jaja wydobywa się biały, mleczny płyn:





W Gąszczu u Tess 08:35, 10 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Aniu (an_tree) - tamte zawilce to nie te same, które zakwitły teraz.
Joanno, Gosiu (kaisog), Monitko, Marzenko, Agentko, Bratko(S), Asiu (as226), Aniu (asc)
- bardzo dziękuję

Dopiero po komentarzu Ani sprawdziłam cenę sangwinarii kanadyjskiej Multiplex - no, na tak małą roślinkę to rzeczywiście sporo. Ale co tam, jeden rękaw u kiecki mniej
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 07:50, 10 lis 2013


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
Tess napisał(a)
Aniu-Anetko cudnie jesienią Twój ogród wygląda. Super.
Opuchlaki szaleją w wielu ogrodach, także w moim.
Stosowałam Larvanem we wrześniu i nicienie nadal działają, widziałam dziś efekty.
Ale krewetki też są
Teresko a jakie to efekty? opisz proszę
A miało być tak pięknie.... 01:10, 10 lis 2013


Dołączył: 02 wrz 2012
Posty: 9086
Do góry
Aniu -ja pojadę z M dostawczakiem bo jeszcze mam zamiar korę kupić,też tam gdzieś jest w Trzebownisku. Korland się nazywa ta firma -znasz może ?

Tess - te 300 to już druga porcja, nabytek z promocji ,wcześniej już posadziłam 480 różniastych cebulek,tulipków,czosnków i hiacyntów
Teraz dokupiłam jeszcze fioletowe Queen of Night ,Blue Heron ,Black Parrot ,Blue Diamond po 50 szt były na licytacjiach,no i oczywiście Angeliqe 200 szt Zostało mi jeszcze 100 do wysadzenia.

Angeliqe zamówiłam więcej z myślą o kolezankach w pracy,ale chyba im nie dam,bo mi zabraknie....

Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 23:22, 09 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
O matko, ale miałam do nadgonienia.
Imprezowania super. Waligóra zdolna bestia
Czosnki miałaś w tym roku przecudne, ale ja też nie pamiętam, żebyś je pokazywała wcześniej.
Ja moją werbenkę przesadziłam do donic i zamierzam przechować.

Buziaki zostawiam
edit: wróciłam, bo wątku nie odznaczyłam
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies