Właśnie czekam na rodziców. Póki co, to dużo dziś nie zrobimy, bo właśnie zaczęło padać.
Ale umówiłam się z Panem od kostki na wyrównanie terenu dookoła budynku, więc to już coś.
To jakis żelazny powojnik jest. Albo Romatica, albo Warszawska Nike, musze sprawdzic w notatkach. Tegoroczne przesadzanie, troche mu suchego wycięlam. Ale mało.