I tutaj pojawia się coś takiego jak sentyment To są jedyne kwiaty, które pozostały mi jeszcze po mamie. Całą resztę już porozdawałam ale akurat z tymi nie mogę się rozstać
Na dzień dzisiejszy mam plan aby wyrzucić pęcherznicę i berberysy, które zasłaniają kompostownik a w ich miejsce dać liliowce z przetacznikami i szałwią. Z ogrodu kompostownika nie widać więc mam nadzieję, że nie będzie to mnie bardzo drażnić
A jeszcze muszę znależć miejsce na żywopłot grabowy...Po chol...ja go kupowałam?!
Bardzo mnie to cieszy eM dzwoni i się pyta czy zaczęłam zgodnie z planem porządkować część gospodarczą? A ja tak, tak oczywiście!
Porządkuję ale spis roślin na tamtą część
Magnolka, raczej nie chcę nic przwieszającego się przez murek. Zależy mi na czymś bardzo uporządkowanym pod brzozy, czyli pas jednego gatunku roślin w nogach Doorenbosów.
Naprawdę już nie wiem
Z jednej strony kocham trawy i wszędzie mogłabym się zatrawkować ale oczami wyobrażni widzę tam bardzo proste, geometryczne nasadzenia.
Muszę chyba poczekać na lato, zobaczyć cały ogród w pełni sezonu z wszystkimi kolorami, fakturami.
Zeby było śmieszniej jeszcze muszę gdzieś wcisnąć liliowce pomarańczowe