W ogródku Martki
17:05, 18 cze 2021
Hurra, wszystkie nowe rabaty opielone, pozostały jeszcze staruchy z miskantami i świerkami serbskimi i naprawdę będzie ogarnięte... nie do wiary, wyłania się jakiś porządek z tego chaosu.
Muszę też wyznać, że... spodobało mi się pielenie. W takich okolicznościach, dodajmy, że rabaty nie były nadmiernie zapuszczone i nie posiadały praktycznie perzu ani skrzypu. Dlaczego spodobało mi się? Bo nie miałam okazji tak blisko obcować z nowymi roślinkami. Gdybym oglądała nasadzenia na czworaka i pełzając po rabatach, moje otoczenie byłoby mocno zdumione. A tak? Pod pretekstem pielenia gapiłam się do woli na każdą roślinkę z osobna i było cudownie

Aha. Czeka mnie jeszcze zrobienie porządnych kancików, ale mój szpadelek wygiął się i nie może złapać równej linii, szukam nowego.
Tak wygląda obecnie rabata z Limelight, obwódką z hakonechloa i średnie trawki pomiędzy - molinie, oraz bardzo tu i ówdzie - miskanty. Są tu też 3 łubiny i na razie jeden buk Dawyck Purple.
Rabata ma 2,2 m szerokości i dobre 12m długości.
Muszę też wyznać, że... spodobało mi się pielenie. W takich okolicznościach, dodajmy, że rabaty nie były nadmiernie zapuszczone i nie posiadały praktycznie perzu ani skrzypu. Dlaczego spodobało mi się? Bo nie miałam okazji tak blisko obcować z nowymi roślinkami. Gdybym oglądała nasadzenia na czworaka i pełzając po rabatach, moje otoczenie byłoby mocno zdumione. A tak? Pod pretekstem pielenia gapiłam się do woli na każdą roślinkę z osobna i było cudownie
Aha. Czeka mnie jeszcze zrobienie porządnych kancików, ale mój szpadelek wygiął się i nie może złapać równej linii, szukam nowego.
Tak wygląda obecnie rabata z Limelight, obwódką z hakonechloa i średnie trawki pomiędzy - molinie, oraz bardzo tu i ówdzie - miskanty. Są tu też 3 łubiny i na razie jeden buk Dawyck Purple.
Rabata ma 2,2 m szerokości i dobre 12m długości.