Ewo, wiem, to już jest "zabobon".
Ale póki ktoś jeszcze pamięta dawne zwyczaje,
ten zwyczaj w narodzie zostaje.
Może niewygodny, może przestarzały,
ale jakiś sens w całym roku miały.
Przypomina,
że życie stale w idylli nie trwa ,
że w dobrobycie ten przetrwa,
kto ręce po łokcie urobi,
by sobie dobra przysposobić.
Tego dobra w każdej postaci Wam wszystkim życzę, i żeby zza płotu, zza miedzy nie ścigał Was wzrok zazdrośników i pieniaczy, a tylko tych co mają Was za wzór, i swoje życie też chcą mieć na Wasz wzór- inaczej.
Słonecznej pogody życzę.