Ewa, rodek to Goldbukett. Niezawodny, bardzo odporny rodek.
Ja już nie wiem jaką mam ziemię. Powinnam zbadać, bo na przykład ciemierniki bardzo słabo rosną. A one lubią zasadową ziemię.
Czyli może u mnie być kwaskowo
Niveum też bardzo lubię, ale u mnie bardzo słabo się rozrasta. Moje ma chyba z 12 lat i tworzy taka małą kępkę jak na zdjęciu.
Niezapominajki robią robotę
Faktycznie. Monty też uwielbia niezapominajki.
Rodek to Goldbukett.
Rośnie u mnie już naście lat. Jest niewielki, ale niezawodny.
Nareszcie posadziłam pomidory. I ogórki. Do tej pory tylko raz miałam 1 sadzonkę ogórka. I nawet mi sie udały. Stwierdziłam, że jak posadzę 4 szt, to mi nawet powinno wystarczyć na kilka słoiczków kiszonych.
Mam jeszcze tyle do zrobienia, a za tydzień wylatuję do Anglii na zwiedzanie ogrodów.
Nigdy nie wyjeżdżałam na dłużej wiosna. Tyle się dzieje w tym czasie, że zawsze żal było wyjeżdżać, ale takiego wyjazdu nie mogłam przegapić.
Dlatego teraz powinnam nadgonić prace, a jakoś nie ma czasu.
Nawłoć, która była opryskana w łące zaczyna zamierać, dzisiaj dopryskałam te, które poprzednio zostały ominięte, mam nadzieję, że po tym sezonie wsadzone rośliny się wzmocnią i zaczną rozrastać bardziej. A może i zyskam miejsce na wsadzenie kolejnych. Z wysiewów tegorocznych pierwsze wschody już są, ale kwitną też pierwsze rośliny z wysianych w zeszłym roku. Co daje nadzieję na efekty.
o ile nie dowali za chwilę suszą.