Ok, znalazłam. To była prawdziwa podróż w czasie. Musiałam się cofnąć do 2015 roku, a nawet 2014, czyli do moich pierwszych nasadzeń w ogóle. Pierwszych z pierwszych. Byłam wtedy kompletnie zielona z ogrodnictwa i uczyłam się sadzić moje pierwsze rośliny cebulowe...
Teraz jak patrzę na zdjęcia tej róży, nie jestem przekonana, czy to ta sama co na wcześniejszym zdjęciu. Tamta róża była bardzo żółta i wyglądała jak wielkokwiatowa.
To chyba są zupełnie inne odmiany...
Na drugim zdjęciu jest moja kochana kotka, która zawsze towarzyszyła mi w ogródku.